Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2017-09-26 13:09)
CHF / PLN3.7400+0.0000
EUR / PLN4.2840+0.0000
GBP / PLN4.8780+0.0000
USD / PLN3.6338+0.0000


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

ARiMR zaczęła przyjmować wnioski o dopłaty bezpośrednie

Od 17 marca br. biura powiatowe Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przyjmują wnioski o dopłaty bezpośrednie za 2014 r. Co roku o taką pomoc stara się ok. 1,4 mln rolników. W tym roku na ten cel jest 3,4 mld euro.

Szacunkowa maksymalna stawka jednolitej płatności obszarowej w 2014 r. wyniesie ok. 219,87 euro na jeden hektar - informuje Agencja.

W tym roku, tak jak w poprzednich latach, rolnicy wypełniając wniosek o dopłaty bezpośrednie za 2014 r. jednocześnie mogą ubiegać się o dopłaty z tytułu niekorzystnych warunków gospodarowanie (tzw. ONW), płatności rolno-środowiskowe, o pomoc na zalesianie gruntów rolnych oraz gruntów innych niż rolne.

Dopłaty przysługują rolnikom do takich samych rodzajów płatności bezpośrednich jak w 2013 r., z wyjątkiem tzw. dopłaty do trwałych użytków zielonych (tzw. płatność zwierzęca).

ARiMR informuje, że zmieniły się zasady przyznawania dopłat bezpośrednich. W tym roku nie obowiązuje zasada utrzymania gruntów w dobrej kulturze rolnej na dzień 30 czerwca 2003 r., co oznacza, że dopłatę można obecnie dostać na każde zgłoszone grunty.

W przypadku dopłat ONW zmiana polega na tym, że rolnik, który chce otrzymywać takie dopłaty, nie będzie musiał zobowiązywać się do prowadzenia przez pięć lat działalności na terenach ONW. Z przyjęcia takiego zobowiązania zwolnieni będą rolnicy, którzy po raz pierwszy będą ubiegać się o przyznanie dopłat ONW lub właśnie zakończyli realizację 5-letniego zobowiązania do prowadzenia działalności rolniczej na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania czy terenach górskich.

KE może pozwać Rosję przed WTO za embargo na wieprzowinę z UE

Komisja Europejska będzie w piątek ponownie przekonywać Rosję do nieimportowania wieprzowiny tylko z regionów w UE, gdzie wystąpił afrykański pomór świń (ASF). Jeśli rozmowy z Rosją nie przyniosą skutku w "bliskiej przyszłości", KE może zwrócić się do WTO.

"Kontynuujemy dyskusje, zobaczymy co stanie się jutro. Ale po stronie UE stawiamy sprawę jasno - jeśli w bliskiej przyszłości nie będzie znalezione rozwiązanie, wtedy możemy zostać zmuszeni do uruchomienia Światowej Organizacji Handlu (WTO)" - powiedział w czwartek polskim dziennikarzom rzecznik KE ds. zdrowia Frederic Vincent.

W piątek w Madrycie z szefem Federalnej Służby Weterynaryjnej i Fitosanitarnej Siergiejem Dankwertem ma spotkać się szefowa dyrekcji generalnej KE ds. zdrowia Paola Testori Coggi.

Jak wyjaśnił Vincent, spotkanie to pokłosie technicznego spotkania w ubiegłym tygodniu w Rosji, podczas którego "UE znowu położyła na stole kwestię regionalizacji certyfikatów". KE proponuje, by za każdym razem, gdy wieprzowina będzie eksportowana z UE do Rosji, odpowiedni certyfikat poświadczał, że nie pochodzi ona z regionów zainfekowanych ASF.

We wtorek Dankwert ocenił, że projekt regionalizacji, zaproponowany przez Komisję Europejską, jest nieadekwatny i nieskuteczny; zdaniem rosyjskich ekspertów zakaz eksportu wieprzowiny powinien dotyczyć republik bałtyckich - Litwy, Łotwy i Estonii - oraz Polski.

Vincent podkreślił, że pomimo tego oświadczenia, KE nadal "trzyma się swoich propozycji".

KE proponuje otwarcie unijnego rynku dla eksportu z Ukrainy

Komisja Europejska zaproponowała we wtorek jednostronne otwarcie unijnego rynku dla eksportu z Ukrainy. To część unijnego pakietu wsparcia gospodarczego dla tego kraju o wartości 11 mld euro, który przyjęto w zeszłym tygodniu.

"UE jest gotowa pomóc Ukrainie w ustabilizowaniu jej sytuacji gospodarczej" - powiedział szef Komisji Europejskiej Jose Barroso na konferencji prasowej w Strasburgu. Według niego ułatwienia handlowe są pierwszym krokiem we wdrażaniu pakietu wsparcia, a Ukraina może skorzystać na ich wprowadzeniu około 500 mln euro rocznie dzięki zniesieniu bądź redukcji taryf celnych. "To konkretne i namacalne wsparcie UE dla Ukrainy" - dodał Barroso.
Dzięki propozycji KE ukraińscy eksporterzy będą korzystać z preferencyjnych zasad dostępu do rynku UE, przede wszystkim z niższych taryf celnych. Ukraina nie jest jednak zobowiązana do wprowadzenia podobnych zasad dla unijnych eksporterów na zasadzie wzajemności.

Ułatwienia handlowe przewiduje już umowa o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA) między UE a Ukrainą, która miała być podpisana w zeszłym roku wraz z umową stowarzyszeniową.

Propozycję Komisji muszą jeszcze zaakceptować Parlament Europejski oraz państwa członkowskie. Barroso wyraził nadzieję, że decyzja ta wejdzie w życie przed czerwcem tego roku. Ułatwienia mają obowiązywać do 1 listopada 2014 r.; KE ma nadzieję, że do tego czasu podpisana zostanie umowa o stowarzyszeniu i DCFTA.

Barroso poinformował też, że priorytetem dla KE jest szybkie uruchomienie pomocy makroekonomicznej dla Ukrainy o łącznej wartości 1,6 mld euro. W przyszłym tygodniu pojawią się propozycje w tej sprawie.

Miliony na poprawę efektywności energetycznej

Ponad 340 mln zł, w formie dotacji i pożyczek, przeznaczy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na projekty poprawiające efektywność energetyczną w przedsiębiorstwach energochłonnych. Nabór wniosków o dofinansowanie w ramach programu „Wsparcie dla przedsiębiorców w zakresie niskoemisyjnej i zasobooszczędnej gospodarki” ruszył 10 marca br.

O programie
To jeden z pierwszych skonsolidowanych programów, ogłaszanych przez NFOŚiGW w tym roku. Jego celem jest zmniejszenie negatywnego oddziaływania przedsiębiorstw na środowisko. Wspierane będą działania polegające m.in. na: zmniejszeniu zużycia surowców pierwotnych, zwiększeniu efektywności energetycznej, ograniczaniu szkodliwych emisji do atmosfery, energetycznym wykorzystaniu przemysłowych odpadów (w tym osadów ściekowych) oraz wykonaniu audytu energetycznego/elektroenergetycznego w przedsiębiorstwach. „Realizacja programu przyniesie nie tylko wymierne efekty dla środowiska, ale także korzyści finansowe dla przedsiębiorców” – mówi Janusz Ostapiuk, wiceminister środowiska.

Program składa się z trzech części. W ramach pierwszej, na audyty energetyczne przedsiębiorcy będą mogli uzyskać dotacje do 70% kosztów kwalifikowanych. Dofinansowanie obejmuje: audyty energetyczne procesów technologicznych, audyty elektroenergetyczne budynków i wewnętrznych sieci przemysłowych, audyty energetyczne źródeł energii cieplnej, energii elektrycznej i chłodu oraz audyty energetyczne zewnętrznych sieci ciepłowniczych i budynków.

SGGW rozpoczęła obchody 200-lecia

W 2016 roku minie 200 lat od czasu kiedy Instytut Agronomiczny w Marymoncie - protoplasta SGGW - rozpoczął kształcenie rolnicze w Polsce. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie zainaugurowała obchody jubileuszowe uroczystym Balem 200-lecia, który odbył się 1 marca 2014 roku w Auli Kryształowej SGGW.

Swoją obecnością Bal 200-lecia uświetniło wielu znakomitych gości. Wśród nich byli między innymi rektorzy uczelni warszawskich, parlamentarzyści, przedstawiciele instytucji rządowych, prezesi największych przedsiębiorstw współpracujących z uczelnią, byli rektorzy i prorektorzy SGGW, a także dziekani i pracownicy naukowi wszystkich wydziałów, przedstawiciele doktorantów i studentów oraz pracownicy administracji centralnej uczelni. Rektor SGGW prof. dr hab. Alojzy Szymański odczytał listy gratulacyjne przesłane przez Prof. dr hab. Lenę Kolarską-Bobińską, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Stanisława Kalembę, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jego Magnificencja Rektor SGGW prof. dr hab. Alojzy Szymański, otwierając Bal 200-lecia mówił:
"Witam Państwa w domu, który był budowany przez 200 lat, przez wiele pokoleń, przez ludzi i instytucje, których celem był rozwój obszarów wiejskich i kształcenie ich mieszkańców.

Przybywa nowalijek

Wydawać by się mogło, że utrzymująca się od dłuższego czasu ciepła pogoda może spowodować obniżkę cen nowalijek, ale tak nie jest. Wprawdzie ogórki importowane są tańsze średnio o 12% w porównaniu do cen sprzed roku, ale krajowe warzywa szklarniowe są już droższe około 6%. Cena kilograma ogórków, w ofercie hurtowej waha się od 6 do 7,5 zł za kilogram.

Daje się jednak zauważyć rosnące dostawy tych warzyw. Ogrodnicy zapowiadają, że za kilka tygodni dostawy krajowych ogórków wyeliminują import.
W tym tygodniu w ofercie handlowej pojawiły się pomidory tzw. tradycyjne, pochodzące z polskich szklarni. Pomidory malinowe były już notowane od kilku tygodni. Cena za opakowanie (6 kilogramów) pomidorów malinowych to 180 zł. Pomidory tradycyjne krajowe w cenie od 15 do 21 zł za kilogram, importowane o połowę tańsze, od 6 do 8 zł. Krajowa sałata masłowa jest o 70% droższa w porównaniu do importowanej. Ceny zbliżone do cen sprzed roku. Sałata masłowa importowana ok. 1,85 zł, krajowa ok. 3,30 zł za sztukę.
Nie ma jeszcze dostaw krajowej rzodkiewki, ale cały czas jest rzodkiewka z importu. Rzodkiewka importowana w cenie od 1,00 do 1,50 zł za pęczek i jest to taniej niż rok temu. Już w ciągu przyszłego tygodnia spodziewać się można pierwszych dostaw krajowej rzodkiewki, ale ceny będą znacznie wyższe w porównaniu do cen importowanej.

Truskawki z Hiszpanii, Grecji, Włoch i Maroka są coraz tańsze, teraz w ofercie hurtowej Rynku w Broniszach kilogram sprzedawany jest w cenie 14-18 zł.

Ceny drobiu w Polsce mogą spadać

Jak informują analitycy BGŻ, od co najmniej dekady obserwujemy utrzymanie się dynamicznego wzrostu produkcji. Jak podaje IERiGŻ, również w 2013 r. produkcja drobiu charakteryzowała się wysokim, ponad 6-procentowym tempem wzrostu do poziomu ok. 1685 mln ton. Jednocześnie w zeszłym roku obserwowaliśmy wyhamowanie eksportu do poziomu 8 proc. w relacji rocznej.
Dla porównania rok wcześniej ta dynamika była na poziomie ok. 17 proc. w skali roku. Co więcej, dane IERiGŻ wskazują na mniejszy przyrost konsumpcji mięsa drobiowego w kraju. Dla przypomnienia w w 2013 r. był to ok. 0,9 kg na osobę. Z kolei na 2014 r. IERiGŻ prognozuje już wzrost konsumpcji o 0,5 kg.
Powyższe dane wskazują, że zagrożenie wystąpienia zbyt dużego wzrostu podaży może mieć miejsce zarówno na rynku W. Brytanii jak i w Polsce. Taki scenariusz oznaczałby obniżenie się cen żywca na rynku i znaczne zmniejszenie opłacalności produkcji. Kluczowe znacznie mają zatem informacje o nastrojach na rynku krajowym i zagranicznych i odpowiednie dostosowanie wolumenu produkcji.
Podobna sytuacja wydaje się również występować na rynku drobiu w Wielkiej Brytanii.
Jak podaje AgraEurope produkcja drobiu w Wielkiej Brytanii w zeszłym roku utrzymywała wzrostową tendencję, sięgając poziomu 1,4 mln ton. Należy podkreślić, że W. Brytania, według danych FAO, jest jednym z głównych producentów drobiu w UE.
W tym względzie w poprzednim roku łączna liczba wstawień kurcząt brojlerów wyniosła 943 mln sztuk, z kolei ubój kształtował się na poziomie 902 mln szt. Taki wzrost produkcji krajowej miał wpływ na zwiększenie samowystarczalności w sektorze drobiu, co znalazło odzwierciedlenie w spadku wolumenu importu.

Są pieniądze na skup nadwyżek żywca w związku z ASF

Są zarezerwowane pieniądze na skup nadwyżek trzody chlewnej ze strefy buforowej, wyznaczonej w związku z chorobą ASF (afrykańskiego pomoru świń) - zapewnił minister rolnictwa Stanisław Kalemba.

"Są podjęte decyzje, co do +zdejmowania+ w tej strefie nadwyżki tuczników, które są gotowe do sprzedaży. Są zabezpieczone na to środki finansowe, uzgodnione między ministrem gospodarki i ministrem finansów" - powiedział Kalemba w piątek na konferencji prasowej w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.
Nie chciał ujawniać szczegółów. Potwierdził, że skup ma ruszyć w przyszłym tygodniu. "Oczywiście muszą być firmy, które się podejmą tego działania. Państwo nie ma państwowych zakładów na przetwórstwo i składowanie (tego mięsa-PAP) i muszą być podpisane umowy z zakładami" - dodał.
Wicemarszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski powiedział, że obostrzenia związane z ASF bardzo dotknęły hodowców z terenu strefy buforowej, w której jeszcze do środy obowiązywał zakaz wywozu świń poza strefę i rolnicy praktycznie nie mogli sprzedawać żywca.
"Zaniepokojenie jest wielkie. Dochodzi do tego, że zagęszczenie które powstaje w tuczarniach, w budynkach z trzodą chlewnej, dzisiaj przekracza normy, zasady dobrostanu, których hodowcy muszą przestrzegać. W samej gminie Biała Podlaska do wczoraj było +spiętrzenie+ ponad pięciu tysięcy tuczników, które czekają na odbiór" - powiedział Sosnowski.
Kierownik Zakładu Chorób Świń Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach prof. Zygmunt Pejsak powiedział, że dotychczas "nie ma żadnych dowodów na to, by wirus afrykańskiego pomoru świń krążył w populacji naszych dzików czy świń".

Rosną ceny skupu trzody chlewnej

Od połowy tygodnia rosną ceny skupu świń, obecnie zakłady mięsne płacą za żywiec powyżej 4 zł za kg, poinformował prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI) Wiesław Różański.

Kilka dni wcześniej kupowano trzodę po 3,4 zł/kg. Spadek cen spowodowało pojawienie się w naszym kraju afrykańskiego pomoru świń (ASF). Choć chorobę wykryto w dzików, to dotyka ona hodowli świń. Informacje o padłych dzikach z ASF podano 17 lutego. Zakłady mięsne wstrzymały się wówczas z zakupem świń. Jednocześnie rolnicy obawiając się dalszych restrykcji z powodu afrykańskiego pomoru świń wysprzedawali tuczniki - wyjaśnił PAP Różański.
Według prezesa UPEMI, obecnie ceny skupu żywca wieprzowego zaczęły już rosnąć, bo na polskim rynku już brakuje surowca. Tłumaczył, że deficyt surowca będzie coraz większy, ponieważ rolnicy nie kupują warchlaków do dalszego chowu.
Według danych ministerstwa rolnictwa, średnia cena skupu żywca wieprzowego 16 lutego wynosiła 4,82 zł/kg, tydzień później za żywiec płacono 4,52 zł/kg.
Zdaniem Różańskiego, pojawienie się w Polsce wirusa ASF prawdopodobnie wpłynie na dalsze zmniejszenie się stada trzody chlewnej w naszym kraju, a część firm mięsnych będzie produkowała z surowca sprowadzanego m.in. z Niemiec.
Z wyliczeń Jana Brożka z Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu wynika, że opłacalne cena skupu żywca (wyliczona na podstawie kosztów) w tzw. cyklu zamkniętym powinna być na poziomie 6 zł/kg, natomiast minimalna (obliczana na podstawie średniego wynagrodzenia w kraju) powinna wynosić 6,55 zł/kg.

Ciekawy tydzień na giełdowym rynku zbóż

To był ciekawy tydzień na giełdowym rynku futures. Na początku tygodnia ceny pszenicy i kukurydzy poruszały się w trendzie bocznym zarówno na CBoT, jak i Matif. W połowie tygodnia pszenica unijna odbiła w górę, przekraczając poziom 200 euro/t (marzec-14). Sprzyjało temu wyższe tempo eksportu w ostatnim tygodniu na poziomie rekordowym w tym sezonie 932 tys. ton.

Łączny unijny eksport to 20,2 mln ton od początku sezonu w porównaniu do 13,1 mln ton o tej porze przed rokiem.

Na giełdzie w Chicago we wtorek zaczęła się przecena marcowej pszenicy, która tempa nabrała w środę i czwartek, dając łączny spadek notowań blisko 6%. Także kukurydza marcowa w czwartek straciła na wartości blisko 2%. Spadki notowań na CBoT mogą wynikać w dużym stopniu z zamykania marcowych serii przed wejściem kontraktu w miesiąc dostawy (wyższe depozyty, ryzyko wykonania dostawy). W piątek amerykańska pszenica i kukurydza odbiła ponownie w górę tym razem pod wpływem obaw o zaostrzającą się sytuację polityczną na Krymie mogącą wpłynąć na wyhamowanie eksportu z Basenu Morza Czarnego.

Inne wiadomości:
Międzynarodowa Rada ziarna podwyższyła swoją prognozę światowych zbiorów pszenicy w sezonie 2013/14 o 1 mln ton do nowego rekordu 708 mln ton. Szacunki na kolejny sezon (2014/15)są mniejsze (z powodu mniejszych plonów) i opiewają na 696 mln ton.

Silna dewaluacja rubla i hrywny sprzyja konkurencyjności zboża rosyjskiego i ukraińskiego na międzynarodowym rynku. W tym tygodniu Egipt rozstrzygnął przetarg na zakup 295 tys. ton pszenicy. Olbrzymia większość pszenicy zostanie zakupiona z Rosji i niewielka część z Rumunii. Pszenica francuska była o ponad 10 usd/t droższa.