Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2019-11-12 13:19)
CHF / PLN3.8974-0.0003
EUR / PLN4.2743-0.0003
GBP / PLN4.9798-0.0004
USD / PLN3.8818-0.0001


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

Mamy małe gospodarstwa

Jedną z podstawowych bolączek polskiego rolnictwa jest zbyt mała powierzchnia gospodarstw. Według ubiegłorocznego spisu rolnego wynosi ona średnio 9,5 ha, według danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – 10,23 ha. Tak czy inaczej mało. Za mało.

Powszechny Spis Rolny został przeprowadzony w dniach od 1 września do 31 października 2010 wg stanu na 30 czerwca 2010 roku.

Statystycznie mamy wzrost o 8 arów rocznie
Ze wstępnych danych zaprezentowanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że mamy w Polsce 1 mln 583 tys. gospodarstw o powierzchni powyżej 1 ha. W stosunku do poprzedniego spisu powszechnego przeprowadzonego w 2002 roku ich liczba zmniejszyła się o  ponad 19 procent. Oznacza to, że kosztem zlikwidowanych gospodarstw powiększyły się istniejące, a ich średnia wielkość wzrosła.  Statystycznie nie był to jednak wzrost znaczący i wynosił rocznie średnio o kilka, kilkanaście arów na gospodarstwo. Według danych ARiMR w 2007 roku średnia wielkość gospodarstwa w Polsce wynosiła 9,91 ha, a w 2010 roku – 10,23 ha. Przez cztery lata statystyczne gospodarstwo powiększyło się zatem o 32 ary czyli o 8 arów rocznie.

Statystyka czyli kot na trzech nogach
Statystyka jednak jest o tyle myląca, że podaje dane uśrednione, co nie oddaje rzeczywistego stanu rzeczy, a często go wręcz wypacza. Przykład? Średnia wielkość gospodarstw w województwie zachodniopomorskim i małopolskim wynosi ok 17, 6 ha. Nie jest tak źle. Faktycznie jednak w woj. zachodniopomorskim to jest 30,30 ha, a w woj. małopolskim zaledwie 3,83 ha.
Co wynika z tych porównań? Ano to, że większość polskich gospodarstw rolnych to gospodarstwa tak małe, że nie są w stanie wyżywić swoich właścicieli. Przywołując ponownie przykład gospodarstwa w województwie małopolskim trzeba mieć świadomość, że średnia wielkość 3,83 ha oznacza, że wiele gospodarstw jest mniejszych od tej wielkości, chociaż w danych statystycznych tego nie widać.
Równie dobrze, uśredniając dane, można powiedzieć, że kot i jego właściciel statystycznie mają po trzy nogi, kiedy wiadomo, że kot ma cztery, a jego ludzki właściciel, tylko dwie.

Największe na terenach popegeerowskich
Średnia wielkość powierzchni gruntów rolnych w gospodarstwie rolnym w poszczególnych województwach w 2010 roku, według ARiMR, wynosiła:
- dolnośląskie – 15,72
- kujawsko-pomorskie – 15,01
- lubelskie – 7,40
- lubuskie – 20,32
- łódzkie – 7,42
- małopolskie – 3,83
- mazowieckie – 8,44
- opolskie – 17,83
- podkarpackie – 4,47
- podlaskie – 12,71
- pomorskie – 18,84
- śląskie – 6,83
- świętokrzyskie – 5,42
- warmińsko-mazurskie – 22,95
- wielkopolskie – 13,43
- zachodniopomorskie – 30,30
Średnia wielkość powierzchni gruntów rolnych w gospodarstwie rolnym w kraju w 2010 roku wynosiła 10,23 ha.

Tendencja wzrostowa jest stała ale powolna
Strukturę obszarową polskich gospodarstw charakteryzuje duże zróżnicowanie powierzchni – od 1 hektara do kilku tysięcy hektarów. Zdaniem specjalistów optymalną wielkością gospodarstwa rolnego w Polsce, zapewniająca rolnikowi utrzymanie na odpowiednio wysokim poziomie, a gospodarstwu nowoczesność i rozwój, jest gospodarstwo o powierzchni 4-5 tysięcy hektarów.

Z danych zebranych przez rachmistrzów spisowych i zaprezentowanych przez GUS wynika, że od 2002 roku liczba gospodarstw małych, o powierzchni 1-5 ha, zmniejszyła się o 22,7 proc. Jednocześnie nastąpił wzrost o 28,8 proc. liczby gospodarstw największych, przekraczających 50 ha i o 11 proc. - zajmujących od 30 do 50 hektarów. Te dane wskazują, że wiele małych gospodarstw nie wytrzymując konkurencji rynkowej, ale też wskutek innych czynników (jak choćby brak następców, czy przekazanie następcom  na powiększenie posiadanych gospodarstw w zamian za rentę), przestało istnieć.

Zmiany w strukturze własnościowej na wsi zachodzą. Są to jednak procesy powolne, co można tłumaczyć autentycznym przywiązaniem polskiego rolnika do własności ziemi.
Autor: Henryk Sobolewski, tvr24.pl