Reklama
Telewizja
TV: Paul Nison surowa dieta 1 - 9
Życie wymyka się spod kontroli 6/6
Życie wymyka się spod kontroli 5/6
Życie wymyka się spod kontroli 4/6
Życie wymyka się spod kontroli 3/6
Życie wymyka się spod kontroli 2/6
Życie wymyka się spod kontroli 1/6
TV: Miss SGGW 2010
TV: Prezydent L. Kaczyński nie żyje
TV: Rozmowa o zysku Bronisz
TV: Jedzenie ma znaczenie 8/8
TV: Jedzenie ma znaczenie 7/8
TV: Jedzenie ma znaczenie 6/8
TV: Jedzenie ma znaczenie 5/8
TV: Jedzenie ma znaczenie 4/8
TV: Jedzenie ma znaczenie 3/8
TV: Jedzenie ma znaczenie 2/8
TV: Jedzenie ma znaczenie 1/8
Telewizja: Mój Paryż nad Wisłą, cz. 1
Telewizja: Jak ozłocić wirusy?
Telewizja: Dzień otwarty SGGW
Sonda
waluty
Popularne strony
Dzisiejsze:
Od zawsze:
Ostatnie komentarze
- Co prawda to prawda...
8 tygodni 1 dzień temu - Super GMO
8 tygodni 2 dni temu - GMO na maturze jako pożyteczna żywność
8 tygodni 5 dni temu - o uni
11 tygodni 6 dni temu - dlaczego japonia kupi wiecej
13 tygodni 6 dni temu - informacje o prow
14 tygodni 3 dni temu - GMO na maturze
15 tygodni 6 dni temu - GMO na maturze z biologii
16 tygodni 4 dni temu - pomoc:/
24 tygodnie 3 dni temu - Unia to niewola
26 tygodni 5 dni temu
Logowanie
Ile kosztuje wigilijna kolacja
Tegoroczne wydatki na kolację wigilijną będą takie same jak przed pięciu laty. Oczywiście pod warunkiem że wybierzemy tradycyjne potrawy, natomiast zakupy zrobimy na bazarach lub w marketach.
Za podstawowy zestaw artykułów żywnościowych, bez których nie sposób przygotować wigilijnej kolacji dla czterech osób, zapłacimy w tym roku 11,5 złotego więcej niż w 2005 r. Ale już praktycznie tyle samo (ok. 75 złotych i wtedy i dzisiaj), kiedy na stół podamy cytrusy czy potrawy przygotowane z mąki czy buraków. Te wszystkie towary w ostatnich latach taniały i dzisiaj kosztują mniej niż pięć lat temu.
Od kilku już lat nie drożeją karpie, których Polska jest dzisiaj największym producentem w Europie. Większość warzyw i owoców, które są kupowane na wigilijny stół ma ceny zbliżone do tych sprzed pięciu lat. Wyjątkowo kosztowne są jednak w tym roku suszone grzyby. W lecie i jesienią był ich wprawdzie dużo, ale większość z nich była robaczywa.
Musimy jednak pamiętać, że sytuacja rynkowa jest w tym roku wyjątkowa. Koniunktura w handlu spadła, a sklepy obawiają się podnosić ceny, nie chcąc wystraszyć klientów, którzy są coraz bardziej skłonni do szukania tańszych zamienników. W przyszłym roku, kiedy nasza gospodarka rzeczywiście zacznie rosnąć, możemy się spodziewać wyższego rachunku na święta.
Źródło: Rzeczpospolita





stół wigilijny, że aż pachnie
stół wigilijny, że aż pachnie