Reklama

Ceny z Tabeli Ofert

Wyniki przetargów

NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH

Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:

waluty

Ostatnie komentarze

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość

Logowanie

Kontakt

Czosnek made in China

Jest tańszy, ładniejszy, bezzapachowy, nie usycha, a jak się go zasadzi to nic z niego nie wyrośnie. Na pierwszy rzut oka trudno odróżnić go od polskiego. Najczęściej jego pochodzenie rozpoznajemy po cenie. Nasz, polski, rodzimy czosnek jest niemal dwa razy droższy. Jednak cena cenie nie równa i nie koniecznie ten droższy to będzie ten polski.

- Zwykle czosnek importowany jest imponującej wielkości - podpowiada jak rozróżnić pochodzenie warzywa doktor Andrzej Janicki z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka, SGGW.

Poza tym, kiedy przekroimy czosnek powinniśmy poczuć jego intensywny zapach. - Czosnek musi pachnieć, gdy się go pokroi, bo to świadczy o tym, że zawiera wszystkie korzystne dla zdrowia substancje – dodał Janicki.

Chiński czosnek jest niemalże bezzapachowy. Jednak to nie jest najgorsze. Gorzej, gdy pochodzi z tzw. czarnego rynku. Zdaniem doktora Janickiego to warzywa i owoce pochodzące z przemytu są najniebezpieczniejsze – Takie warzywa mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia, gdyż nie przechodzą przez żaden system kontroli – wyjaśniał doktor.

Warzywa i owoce sprowadzane legalnie podlegają systemowi badań i kontroli granicznej. Jeśli pojawiają się wątpliwości co do produktu istnieje możliwość wycofania go lub zatrzymania.

Jednak mimo wielu kontroli, w polskich sklepach wciąż pojawiają się przemycane warzywa i owoce. Zdarza się, że czosnek jest wwożony do kraju jako cebula, ponieważ za cebulę płaci się mniejsze cło. - To jest częsty wybieg, dotyczy on nie tylko czosnku, ale wielu produktów żywnościowych, dodatków do żywności – zauważył Janicki.

Specjalista ds. żywienia zwrócił także uwagę na to, że większość importowanych warzyw i owoców przebywa kilkudniowa podróż zanim trafi do polskich sklepów, czy na polskie targowiska. W celu zabezpieczenia faszeruje się je środkami zabezpieczającymi przed różnego typu chorobami, pleśnią itp. - W przypadku chińskiego czosnku stosuje się także zabezpieczenie przed jego kiełkowaniem i wzrostem – mówił specjalista.

Jednak to, że produkt jest nafaszerowany chemią nie dyskwalifikuje go. Dyskwalifikacja może nastąpić tylko wtedy, gdy zostanie zastosowany środek nie dopuszczony w Unii Europejskiej.

Źródło: PR

Czosnek z Chin

Jeśli chodzi o czosnek z chin to jest G...o warty tak jak wszystko co pochodzi z Chin czosnek chiński można poznać na odległość bo różni się od naszego polskiego.

czosnek...

twoja argumentacja mnie powaliła...