Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2018-08-16 01:06)
CHF / PLN3.8347+0.0001
EUR / PLN4.3219+0.0000
GBP / PLN4.8367+0.0001
USD / PLN3.80970.0000


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

UE

Od 15 maja ARiMR będzie przyjmować wnioski o przyznanie premii młodym rolnikom

Od 15 maja do 21 czerwca 2014 r. Oddziały Regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będą przyjmowały wnioski o przyznanie pomocy z działania "Ułatwianie startu młodym rolnikom". Wsparcie to jest finansowane z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013. W zbliżającym się naborze ARiMR ma do rozdzielenia 796,47 mln zł.

Polska spośród krajów całej Unii Europejskiej ma najmłodszych rolników. Według badań młodzi gospodarze ( do 40 lat) stanowią w państwach Wspólnoty tylko 7%, tymczasem w Polsce ten odsetek sięga aż 13%.

W tegorocznym naboże będą zmiany w stodunku do poprzedniego. Najważniejszą z nich jest zwiększenie kwoty pomocy, którą może otrzymać młody rolnik. Teraz premia wyniesie 100 tys. zł a poprzednio było to 75 tys. zł. ponadto wydłużony został z 12 do 15 miesięcy okres prowadzenia gospodarstwa przez młodego rolnika, liczony przed dniem złożenia wniosku o przyznanie pomocy. Wydłużony został też termin na uzupełnienia wykształcenia przez młodych rolników, w przypadku wystąpienia tzw. siły wyższej. Dotychczas było tak, że rolnicy, mieli na uzupełnienie wykształcenia 3 lata od momentu otrzymania decyzji o przyznaniu wsparcia. Teraz, termin ten został wydłużony do 3 lat i 9 miesięcy, ale tylko w przypadku wystąpienia tzw. siły wyższej np. zamknięcia szkoły do której uczęszczał rolnik. Ta zmiana dotyczy także beneficjentów z lat ubiegłych, ale muszą oni udokumentować zaistnienie szczególnych zdarzeń losowych, które sprawiły, że wykształcenie zdobyli z opóźnieniem.

KE może pozwać Rosję przed WTO za embargo na wieprzowinę z UE

Komisja Europejska będzie w piątek ponownie przekonywać Rosję do nieimportowania wieprzowiny tylko z regionów w UE, gdzie wystąpił afrykański pomór świń (ASF). Jeśli rozmowy z Rosją nie przyniosą skutku w "bliskiej przyszłości", KE może zwrócić się do WTO.

"Kontynuujemy dyskusje, zobaczymy co stanie się jutro. Ale po stronie UE stawiamy sprawę jasno - jeśli w bliskiej przyszłości nie będzie znalezione rozwiązanie, wtedy możemy zostać zmuszeni do uruchomienia Światowej Organizacji Handlu (WTO)" - powiedział w czwartek polskim dziennikarzom rzecznik KE ds. zdrowia Frederic Vincent.

W piątek w Madrycie z szefem Federalnej Służby Weterynaryjnej i Fitosanitarnej Siergiejem Dankwertem ma spotkać się szefowa dyrekcji generalnej KE ds. zdrowia Paola Testori Coggi.

Jak wyjaśnił Vincent, spotkanie to pokłosie technicznego spotkania w ubiegłym tygodniu w Rosji, podczas którego "UE znowu położyła na stole kwestię regionalizacji certyfikatów". KE proponuje, by za każdym razem, gdy wieprzowina będzie eksportowana z UE do Rosji, odpowiedni certyfikat poświadczał, że nie pochodzi ona z regionów zainfekowanych ASF.

We wtorek Dankwert ocenił, że projekt regionalizacji, zaproponowany przez Komisję Europejską, jest nieadekwatny i nieskuteczny; zdaniem rosyjskich ekspertów zakaz eksportu wieprzowiny powinien dotyczyć republik bałtyckich - Litwy, Łotwy i Estonii - oraz Polski.

Vincent podkreślił, że pomimo tego oświadczenia, KE nadal "trzyma się swoich propozycji".

KE proponuje otwarcie unijnego rynku dla eksportu z Ukrainy

Komisja Europejska zaproponowała we wtorek jednostronne otwarcie unijnego rynku dla eksportu z Ukrainy. To część unijnego pakietu wsparcia gospodarczego dla tego kraju o wartości 11 mld euro, który przyjęto w zeszłym tygodniu.

"UE jest gotowa pomóc Ukrainie w ustabilizowaniu jej sytuacji gospodarczej" - powiedział szef Komisji Europejskiej Jose Barroso na konferencji prasowej w Strasburgu. Według niego ułatwienia handlowe są pierwszym krokiem we wdrażaniu pakietu wsparcia, a Ukraina może skorzystać na ich wprowadzeniu około 500 mln euro rocznie dzięki zniesieniu bądź redukcji taryf celnych. "To konkretne i namacalne wsparcie UE dla Ukrainy" - dodał Barroso.
Dzięki propozycji KE ukraińscy eksporterzy będą korzystać z preferencyjnych zasad dostępu do rynku UE, przede wszystkim z niższych taryf celnych. Ukraina nie jest jednak zobowiązana do wprowadzenia podobnych zasad dla unijnych eksporterów na zasadzie wzajemności.

Ułatwienia handlowe przewiduje już umowa o pogłębionej i całościowej strefie wolnego handlu (DCFTA) między UE a Ukrainą, która miała być podpisana w zeszłym roku wraz z umową stowarzyszeniową.

Propozycję Komisji muszą jeszcze zaakceptować Parlament Europejski oraz państwa członkowskie. Barroso wyraził nadzieję, że decyzja ta wejdzie w życie przed czerwcem tego roku. Ułatwienia mają obowiązywać do 1 listopada 2014 r.; KE ma nadzieję, że do tego czasu podpisana zostanie umowa o stowarzyszeniu i DCFTA.

Barroso poinformował też, że priorytetem dla KE jest szybkie uruchomienie pomocy makroekonomicznej dla Ukrainy o łącznej wartości 1,6 mld euro. W przyszłym tygodniu pojawią się propozycje w tej sprawie.

Ukraina rozpoczyna eksport jaj na unijne rynki

Jeszcze w tym miesiącu Ukraina rozpocznie eksport jaj na unijne rynki. Nasi producenci, którzy mocno sie temu sprzeciwiają, żądają od Brukseli wstrzymania handlu i kontroli na fermach. Ich zdaniem, Ukraina nie spełnia norm Unii Europejskiej.

W listopadzie Ukraina rozpoczęła eksport drobiu na teren Unii. Prawdopodobnie, w przyszłym roku sprzedaż sięgnie 20 tysięcy ton. Jak na początek to sporo. Nowa konkurencja nie cieszy unijnych producentów. Wkrótce ze wschodu ruszy też eksport jaj. I chociaż budzi sprzeciw - będzie całkowicie legalny.
Źródło: Agrobiznes

Po zniesieniu kwot mlecznych rolnicy będą potrzebować wsparcia

Limitowanie produkcji mleka daje stabilizację rolnikom - powiedział prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich Waldemar Broś. Jego zdaniem, po zniesieniu kwot mlecznych od kwietnia 2015 r. będą potrzebne inne mechanizmy wsparcia dla tego sektora.

Komisja Europejska zapowiedziała zniesienie kwot od kwietnia 2015 r. Polska była przeciwna takiej decyzji, nie miała jednak wsparcia w innych krajach. Jednocześnie w UE przygotowywany jest pakiet pomocowy dla producentów mleka.
Broś, który uczestniczy w debacie PAP "Perspektywy rozwoju polskiego rynku mleka po zniesieniu kwot mlecznych", zwrócił uwagę, że popyt na artykuły mleczarskie rośnie, a Polska nie do końca wykorzystuje swoje moce produkcyjne.
Według prezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich (KZSM), po zniesieniu kwot mlecznych niezbędne będą inne mechanizmy wsparcia dla sektora przetwórczego. Ocenił, że nie do przyjęcia jest sytuacja, by np. cena interwencyjna na masło była od 8 lat ta sama. Ponadto konieczne są też - jego zdaniem - dopłaty eksportowe. "Na to środków w zasadzie nie ma. Mają być one uruchamiane w sytuacjach kryzysowych. Problemem jest to, że nie ma definicji takich sytuacji" - podkreślił. Jak mówił szef KZSM, dopłaty eksportowe wyprowadziły wcześniej polską branżę mleczarską z kryzysu.
Broś zaznaczył, że branża oczekuje od Komisji Europejskiej, by jasno określiła te mechanizmy.
Prezes Spółdzielni Mleczarskiej Spomlek Edward Bajko ocenił z kolei, że limitowanie produkcji mleka wcale nie stabilizuje jego cen. "Jeżeli chcemy coś administracyjnie stabilizować, to musimy równoważyć popyt i podaż" - podkreślił. Jak dodał, ceny na polskim rynku zależą od tego, co dzieje się na świecie.

Niższe ceny masła

Od drugiej połowy kwietnia do końca lipca bieżącego roku ceny masła na głównych rynkach UE wykazywały niewielkie wahania. Sierpień przyniósł delikatne, ale systematyczne zwyżki. Pewien wpływ na te wzrosty miała m.in. pogoda. W okresie letnim w wielu krajach UE praktycznie nie odnotowano większych opadów deszczu, co przełożyło się na słabszy wzrost pastwisk i niższą produkcję mleka.

Obecnie sytuacja poprawiła się, a obnieniu cen przetworów mlecznych nie tylko w UE, ale i w skali światowej sprzyja sezonowy wzrost produkcji na półkuli południowej. Pomimo to ceny masła we Wspólnocie wciąż utrzymują się na znacznie wyższym poziomie niż przed rokiem. W dniu 3 listopada 2013 roku średnia ważona cena masła w UE wynosiła 4,06 EUR/kg i była o 2,71% niższa niż przed miesiącem (pozostając przy tym na poziomie o 24,95% wyższym niż w analogicznym okresie 2012 roku). W tym samym czasie ceny masła na rynku głównego unijnego producenta, jakim są Niemcy były stabilne i od początku października utrzymują się na średnim poziomi 4,35 EUR/kg. W przypadku innego potentata – Holandii w ostatnich tygodniach zaobserwowano zniżki i w dniu 3 listopada 2013 r. osiągając poziom 4,10 EUR/kg ceny masła były tam przeciętnie o 2,38% niższe niż przed miesiącem. W obu przypadkach ceny te są o ok. 25-30% wyzsze niż przed rokiem.

Sytuacja na rynku zbóż

W minionym tygodniu w Europie nieznacznie wzrosły ceny pszenicy i kukurydzy na fali optymizmu, co do perspektyw dla eksportu pszenicy z Europy w najbliższych miesiącach. Oczekuje się wzrostu popytu na pszenicę ze strony państw Bliskiego Wschodu, ponieważ konkurencja podaży z Rumunii wyczerpała się, a Rosja wysyła niewiele zbóż za granicę. Handlowcy spodziewają się między innymi, że Egipt zacznie kupować francuską pszenicę. Dodatkowo pogorszenie relacji euro do dolara amerykańskiego zwiększa atrakcyjność importu ze strefy Euro.
Na giełdzie Matif w Paryżu pszenica w kontrakcie na styczeń’14 podrożała o 0,2% z 204,8 Euro/t do 205,3 Euro/t, natomiast kukurydza w kontrakcie styczniowym o 0,1% do 174,5 Euro/t. Na rynku rzeczywistym nastroje giełdowe przeniosły się głównie na wzrost cen zbóż, a zwłaszcza pszenicy. Analitycy Strategie Grains zwiększyli prognozy eksportu pszenicy z Unii w tym sezonie o 1,6 mln ton do 23,7 mln ton.
Źródło: FAMMU/FAPA

Kraju UE będą mogły eksportować wołowinę do USA

Po latach starań europejscy eksporterzy wołowiny mogą w końcu liczyć na wznowienie eksportu wołowiny do Stanów Zjednoczonych, których władze potwierdziły dostosowanie się do międzynarodowych standardów w handlu, w odniesieniu do tzw. choroby szalonych krów (BSE). 

W oświadczeniu z dnia 1 listopada br. agencja Animal and Plant Health Inspection Service (APHIS) amerykańskiego departamentu rolnictwa (USDA) potwierdziła, że przepisy handlowe dotyczące BSE będą oparte na normach ustanowionych przez Światową Organizację Zdrowia Zwierząt (OIE), i tym samym zakończy się piętnastoletni okres zakazu eksportu unijnej wołowiny na rynek amerykański. Od 1998 r. eksport wołowiny za ocean był niemożliwy, ponieważ Amerykanie bardzo restrykcyjnie odnosili się do zagrożenia związanego z tzw. chorobą szalonych krów. Ich przepisy były dużo bardziej surowe, niż zalecenia OIE. W 90 dni po publikacji zmian w rejestrze federalnym,
APHIS zacznie używać tych samych wytycznych, jakie stosuje OIE przy identyfikacji statusu danego kraju pod względem ryzyka BSE. Zmiana ta będzie miała istotne znaczenie dla eksporterów ze Stanów Zjednoczonych oraz potencjalnych dostawców mięsa na rynek amerykański. W swoim oświadczeniu Komisja Europejska podkreśliła, że dzięki tym zmianom zostaną przywrócone normalne warunki handlu. Ponadto otwarcie rynku amerykańskiego dla wołowiny z Unii daje ważny sygnał dla partnerów handlowych UE na całym świecie, że mięso pochodzące ze Wspólnoty jest bezpieczne. Unia oczekuje także, że USA zniosą w najbliższej przyszłości ograniczenia w handlu mięsem baranim i kozim.
Źródło: FAMMU/FAPA

UE: Ceny mięsa i innych surowców

Według Komisji Europejskiej we wrześniu 2013 r. ceny części surowców rolnych we Wspólnocie kształtowały się poniżej poziomu notowanego przed rokiem.
Dotyczyło to pszenicy miękkiej (-27,6%), kukurydzy (-25,2%), jęczmienia (-25,0%), pszenicy durum (-13,0%) oraz mięsa wołowego (-4,3%). W omawianym okresie wzrosły ceny pełnego mleka w proszku (+31,5 %), masła (+33,7%), odtłuszczonego mleka w proszku (+23,7,0%), sera (+14,3%), a także wieprzowiny (+0,5%) oraz mięsa
drobiowego (+0,4%).

Apel o szybkie przyjęcie budżetu UE na lata 2014-2020

O jak najszybsze przyjęcie nowego budżetu UE zaapelowali do eurodeputowanych przedstawiciele województwa podlaskiego w Komitecie Regionów UE. Obawiają się, że przedłużające się prace nad budżetem opóźnią wdrażanie nowych programów i realizację inwestycji.

Podpisany w czwartek 17 października w Białymstoku apel trafi do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza.
"Inwestycje w regiony takie jak Podlaskie to podstawowy warunek realizacji zasady zrównoważonego rozwoju, która pozostaje jednym z priorytetów europejskiej polityki gospodarczo-społecznej (...) Jesteśmy zaniepokojeni, że projektów inwestycyjnych na lata 2014-2020 nie będziemy w stanie realizować bez opóźnień" - napisali prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, marszałek województwa Jarosław Dworzański, przewodniczący sejmiku województwa podlaskiego Bogdan Dyjuk oraz wójt Korycina, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego Mirosław Lech.
Truskolaski, który jest tak zwanym członkiem rzeczywistym Komitetu Regionów, powiedział w czwartek na konferencji prasowej, że - aby na przykład przygotowywać konkretne projekty - trzeba wiedzieć, jak będą wyglądały poszczególne programy, jakie będą kryteria kwalifikowania projektów do tych programów, gdyż unijny budżet jest podstawowym, najważniejszym dokumentem potrzebnym do ustalania innych szczegółów.