Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2018-11-20 15:38)
CHF / PLN3.8093+0.0001
EUR / PLN4.3167-0.0001
GBP / PLN4.8614+0.0001
USD / PLN3.7865-0.0001


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

Wiadomości

W Sejmie złożono projekt ustawy ws. GMO

Klub Prawa i Sprawiedliwości złożył w czwartek w Sejmie projekt ustawy o GMO; według projektu Polska stałaby się strefą wolną od upraw roślin modyfikowanych genetycznie.
Projekt wprowadza obowiązek znakowania produktów zawierających GMO. Na etykiecie musiałby być czytelny napis: "produkt zawierający GMO" zapisany czcionką tej samej wielkości co nazwa produktu. Projekt ustawy określa też przypadki, w których minister środowiska może wprowadzić ograniczenie lub zakaz obrotu określonym organizmem modyfikowanym genetycznie.
Za przestrzeganie zasad dot. wprowadzania na terytorium Polski organizmów genetycznie modyfikowanych odpowiadałyby: Państwowa Inspekcja Pracy, Państwowa Inspekcja Sanitarna, Inspekcja Ochrony Środowiska, Inspekcja Handlowa, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcja Weterynaryjna.

Według biura prasowego PiS projekt określa również zakres działania inspekcji "w celu uszczelnienia i zagwarantowania skutecznego systemu kontrolnego".

"To zupełnie nowy projekt ustawy. Uważamy, że państwo ma prawo dążyć do tego, żeby było wolne od genetycznie modyfikowanych organizmów. Strefa wolna od GMO obowiązywałaby w uprawie roślin. Dopóki nie będziemy w stu procentach pewni o bezpieczeństwie genetycznie modyfikowanych organizmów, nie moglibyśmy ich uwalniać" - powiedział PAP poseł PiS, b. minister środowiska Jan Szyszko, który przygotował projekt.

Jak tilapia w (polskiej) wodzie...

Na tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia producenci i dostawcy ryb nie mogą narzekać na brak klientów. Dużą popularnością cieszy się oczywiście karp, który jednak z roku na rok ma coraz większą konkurencję w postaci pstrąga, sandacza czy łososia. Już niedługo na rynku pojawi się również produkowana w Polsce tilapia.

Tilapia jest rybą słodkowodną z gatunku okoniowatych pochodzącą z Afryki. Choć jej nazwa brzmi egzotycznie, to jest już polskim konsumentom dobrze znana. Sklepy sprowadzają tą rybę z Chin ale tylko w formie mrożonej. A to już niedługo ma się zmienić. Sprzedaż tilapii w ciągu kilku najbliższych miesięcy zapowiada firma „Global Fish”, która w Bońkach pod Płońskiem założyła jedną z największych sztucznych hodowli w Europie. - Pierwsze ryby mamy zamiar wypuścić na rynek na przełomie lutego i marca 2013 roku. Planowane łączne moce produkcyjne to tysiąc trzysta ton stałej podaży ryby – mówi Jakob Kicerman, członek zarządu „Global Fish”.

W obiekcie hodowanych ma być 3 mln ryb rocznie, które są trzymane w sztucznych basenach i karmione specjalną paszą. Wszystko odbywa się przy zachowaniu odpowiednio wysokiej temperatury jakiej potrzebują w tzw. zamkniętej akwakulturze. Po rozpoczęciu sprzedaży poszczególne partie ryb mają zostać w ciągu 12 godzin dostarczane do sklepów czy restauracji. Trudno na razie dokładnie określić ile będzie kosztował kilogram tilapii. - Na pewno będzie to cena w przedziale między 20 a 30 złotych za kg, ale będą różne warianty: filet, ryba patroszona, bez skóry – opowiada Grzegorz Rudzki, dyrektor sprzedaży „Global Fish''.

Spadek światowych cen żywności

Od października bieżącego roku poziom indeksu cen żywności FAO który mierzy poziom cen podstawowych artykułów żywnościowych, wykazuje delikatną tendencję spadkową. W listopadzie odnotowano jego 1,5% zniżkę. Zaistniałe zjawisko związane jest ze spadkiem cen wszystkich grup produktów objętych indeksem, poza cenami przetworów mlecznych.

Przede wszystkim bardzo dynamiczny spadek cen odnotowano w przypadku cukru  (4,8%), który związany jest z perspektywą dużej podaży eksportowej w sezonie 2012/13, przede wszystkim w Brazylii – głównego światowego eksportera cukru. Niższe notowania stanowią jednak zachętę do uzupełniania zapasów, co ogranicza spadki cen. Nieco mniejszą dynamiką cechowały się zniżki cen produktów oleistych (N2,9% w skali miesięcznej), które osiągnęły najniższy od dwóch lat poziom (związane jest to głównie z dużą podażą oleju palmowego w południowo wschodniej Azji w połączeniu ze słabym popytem importowym; na spadku zaważyły także większe niż oczekiwano zbiory soi w USA i wysoka globalna podaż rzepaku i nasion słonecznika).

Zniżkowały także ceny zbóż (1,5%, głównie za sprawą niższych cen ryżu i pszenicy) i mięsa (0,7%, zniżki dotyczyły głównie cen wieprzowiny). Spadków tych nie był w stanie zrekompensować zaledwie 0,5% wzrost cen przetworów mlecznych. W ubiegłym miesiącu, indeks cen żywności FAO osiągnął wartość 210,9 punktu, (214,1 w październiku 2012 r.) i był o 2,42% niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku kiedy to znalazł się na poziomie 216,1 punktu. Średnia wartość tego indeksu za pierwsze 11 miesięcy bieżącego roku była o ponad 7,5% niższa niż w analogicznym okresie 2011 r.

Dochód rolników w UE

Realny dochód rolników w UE zwiększył się w 2012 r. o 1 proc., podczas gdy rok temu wzrost wynosił 8 proc. - wynika z najnowszych danych Eurostatu. Dochody polskich rolników w tym czasie spadły o 0,3 proc.
Urząd statystyczny UE poinformował w środę, że zwiększenie dochodów rolniczych w 2012 r. to głównie rezultat wzrostu wartości produkcji sektora rolniczego w ujęciu realnym o 1,8 proc. W tym samym czasie koszty nakładów zwiększyły się o 1,6 proc.

Realny dochód rolniczy w przeliczeniu na pracownika wzrósł w szesnastu państwach członkowskich i spadł w jedenastu. Najwięcej zyskali rolnicy z Belgii (30 proc.), Holandii, Litwy i Niemiec (15-12 proc.). Największe spadki odnotowano w Rumunii, na Węgrzech i w Słowenii (15-16,4 proc.). Dochód polskich rolników spadł w 2012 r. o 0,3 proc.

Szacuje się, że od 2005 r. realny dochód rolniczy w UE w przeliczeniu na pracownika zwiększył się o 29,7 proc., podczas gdy nakłady pracy spadł o 20,0 proc.
Źródło: PAP

Nowe przepisy dot. dobrostanu zwierząt od 1 stycznia

Od przyszłego roku w Polsce zaczną obowiązywać unijne przepisy dot. dobrostanu zwierząt, czyli o zapewnieniu im odpowiednich warunków chowu. Za nieprzestrzeganie prawa grożą rolnikom kary w postaci zmniejszonych dopłat bezpośrednich - podał resort rolnictwa.

Chodzi o unijne wymogi tzw. wzajemnej zgodności (cross compliance), od spełniania których zależą dopłaty bezpośrednie. W naszym kraju wchodzą one etapowo. Jako pierwszy - od 2009 r. - wprowadzono wymóg dotyczący ochrony środowiska, identyfikacji i rejestracji zwierząt. Kolejny wprowadzono w 2011 r. - dotyczył bezpieczeństwa żywności. Od 1 stycznia przyszłego roku zacznie obowiązywać ostatni warunek - ws. dobrostanu zwierząt.

Nowe wymogi będą dotyczyły trzymanych na fermach: koni, osłów, bydła, bawołów, jeleniowatych, ale też świń, owiec, kóz, drobiu, strusi, a także zwierząt futerkowych: lisów, norek, tchórzy, jenotów, nutrii, szynszyli i królików.

Unijne przepisy wymagają, żeby rolnik, który ma zwierzęta gospodarskie miał odpowiednie kwalifikacje, m.in. w zakresie ich żywienia, stosowania właściwych technologii chowu, sprawowania opieki nad zwierzętami chorymi, zapewnienia zwierzętom odpowiednich warunków bytowych: oświetlenia, wentylacji pomieszczeń. Dotyczą także zapewnienia zwierzętom odpowiedniej paszy, wody, urządzeń do karmienia i pojenia, oraz swobody ruchu.

Resort rolnictwa zaznacza, że wymogi wynikające z zasady wzajemnej zgodności nie są nowe, ponieważ rolnik jest już teraz zobowiązany do ich przestrzegania na podstawie krajowych przepisów.

UE dofinansuje program promocji polskiego mięsa

Komisja Europejska zaakceptowała ostatnią transzę zgłoszonych w tym roku programów promocji produktów rolnych w Unii Europejskiej i krajach trzecich. Całkowity budżet 14 trzyletnich programów to 52,86 mln EUR, z czego wkład UE wyniesie 27,15 mln EUR. Wśród zatwierdzonych programów znalazły się dwa zgłoszone przez Polskę - podaje FAMMU/FAPA.
Jeden z nich, zaproponowany przez Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP, ma na celu promocję polskiego mięsa w Chinach, Rosji i na Bliskim Wschodzie.

Budżet tego programu wynosi 4 765 467 EUR, z czego UE sfinansuje 2 382 734 EUR. Drugi polski program, zgłoszony przez Agencję Rynku Rolnego (ARR), ma promować w Polsce produkty regionalne.

Programy zgłoszone przez inne państwa członkowskie obejmują m.in. promocję owoców i warzyw, mięsa, mleka i produktów mleczarskich, oliwy z oliwek, produktów organicznych i kwiatów.
Źródło: Agrobiznes

Wzrost cen jabłek i gruszek kierowanych na eksport

Zgodnie z danymi zakładu Ekonomiki Ogrodnictwa IERiGŻ-PIB, ceny skupu jabłek deserowych przeznaczonych na eksport w październiku bieżącego roku wyniosły 0,88 zł/kg (70 mm+) i były o 0,05 zł/kg (6 proc.) wyższe w porównaniu do tego samego miesiąca w roku poprzednim, ale o 0,46 zł/kg niższe niż w październiku 2010 r. - podają eksperci banku BGŻ.
Wzrost cen dotyczył większości krajowych odmian jabłek. W największym stopniu zwiększyły się ceny Gali, za którą firmy skupujące jabłka na eksport płaciły 1,35zł/kg, czyli o 0,25 zł/kg (23 proc.) więcej niż w październiku 2011 r. Nastąpił z kolei spadek cen odmiany Jonagored (-3 proc.), co związane jest prawdopodobnie z oczekiwanymi dość wysokimi zbiorami tych jabłek w krajach Wspólnoty, które w porównaniu do 2011 roku, wg WAPA, mają wzrosnąć łącznie aż o 75 proc. Jabłka odmiany Idared przy również oczekiwanym wzroście zbiorów w UE-27 (+41 proc.) w analogicznym okresie podrożały natomiast o 2 proc. do poziomu 0,91 zł/kg.

Znacznie, w porównaniu do października 2011 roku zdrożały natomiast ceny gruszek deserowych. Przeciętna cena skupu na eksport zwiększyła się o 27 proc. w rozpatrywanym okresie i wyniosła średnio 2,00 zł/kg (X 2012 r.). Jest to również efekt niskiej ich podaży, wynikającej z obniżenia się zbiorów w Unii o 31 proc. (WAPA).
Źródło: Bank Gospodarki Żywnościowej

Bezpieczeństwo produktów spożywczych pod szczególnym nadzorem

Globalny wzrost cen towarów spożywczych oraz działalność nieuczciwych producentów powodują coraz większe zainteresowanie problemem pochodzenia żywności. Certyfikacja całego łańcucha żywnościowego zwiększa pewność jakości produktów, które trafiają do konsumentów.

Coraz częściej wykrywane afery związane z wytwarzaniem żywności zmuszają do kompleksowego spojrzenia na procesy wytwórcze. Płody rolne i produkty pochodzenia zwierzęcego przechodzą przez wiele etapów produkcji zanim znajdą się na naszym stole. Aby wykluczyć zagrożenie zdrowia i życia oraz stosowanie niedozwolonych dodatków należy nadzorować cały łańcuch żywnościowy: - Specyfika dzisiejszego sektora spożywczego to wiele podmiotów, których bliska współpraca daje dopiero efekt końcowy w postaci produktu. Pokazuje to, ile zależności i powiązań należy nadzorować, aby w ostatecznym rozrachunku zaoferować konsumentowi wysokojakościowy i tym samym bezpieczny dla niego towar – mówi Mieczysław Obiedziński, wykładowca Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Auditor wiodący w branży rolno–spożywczej TÜV SÜD Polska.

Pokaz florystyczny - Otuleni białym puchem

15 listopada br. w Broniszach, w magicznej, świątecznej scenerii prezentowane będą kompozycje z kwiatów wykonywane przez znakomitych florystów: Sylwię Bednarek z Polski, Alexandera Bermyakov-a z Rosji, Peter-a Panczel z Węgier, Edytę Zając-Chruściel z Polski. Pokazowi towarzyszyć będzie wystawa WOKÓŁ CHOINKI, kompozycji opartych na motywach z bajek takich jak: Królowa Śniegu, Szklana Góra, Dziewczynka z zapałkami.

Mistrzowie zaprezentują bukiety i dekoracje związane m.in. z Adwentem – tu dominować będą wianki adwentowe oraz dekoracje z jedliny i świec. Ten sam materiał użyty zostanie do dekoracji Bożonarodzeniowych, i na Nowy Rok, ale w bogatej kolorystyce z wykorzystaniem wielu rodzajów dodatków. Na ten rok styliści proponują tło w kolorze rozbielonych szarości, a akcenty powinny być w kolorach tradycyjnych: zielonym i czerwonym. Dodatki w świąteczno-karnawałowych dekoracjach to dzwonki, oczywiście bombki, a także motywy reniferów, mikołajów i aniołów.

Amronet.pl: wymieniaj, graj, zarabiaj

Na internetowym rynku wymiany walut pojawił się konkurent dla istniejących kantorów. Amronet.pl do końca listopada nie pobiera opłat za wyminę walut. Oferuje bezpłatne wypłaty PLN do wszystkich banków w Polsce.

Internetowa platforma wymiany walut Amronet.pl umożliwia dokonywanie wymiany walut bez ponoszenia kosztów spreadów. Jest to propozycja skierowana między innymi do przedsiębiorstw prowadzących działalność gospodarczą na międzynarodowych rynkach oraz do osób posiadających kredyty hipoteczne w obcej walucie, podróżujących i pracujących za granicą oraz posiadających konto walutowe w Polsce. Jest to łatwa i szybka metoda wymiany walut nie wymagająca wychodzenia z domu lub firmy.