Reklama

Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:

waluty

Ostatnie komentarze

Subskrybuj

Subskrybuje zawartość

Logowanie

Kontakt

Mleko

Kolejny skanadal ze skażonym mlekiem

Skandal z zakażonym mlekiem w Indiach może przywoływać skojarzenia z kryzysem, jaki niespełna dwa lata temu wybuchł w Chinach, i poważnie zaszkodzić dynamicznie rosnącemu hinduskiemu sektorowi mleczarskiemu. Władze ds. bezpieczeństwa żywności zarekwirowały 50 tys. litrów zatrutego syntetycznego mleka, przeznaczonego do sprzedaży w stolicy kraju – New Delhi, ale są podejrzenia, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Niewykluczone też, że partie feralnego produktu trafiły już do obrotu.
Mleko zostało skażone sodą kaustyczną i mocznikiem, a także prawdopodobnie detergentami i formaliną, zawierało też olej roślinny. Wyglądało jednak zupełnie jak "normalne" mleko. Co gorsza, dostawcy nielegalnego produktu wykorzystali sfałszowane opakowania znanych marek. Indyjska Rada Badań Medycznych wystosowała już ostrzeżenia o poważnych skutkach zdrowotnych spowodowanych spożyciem trującego "mleka".

Zieloni nie lubią świeżego mleka

Komisja Europejska zapowiada, że nie zamierza znieść stosowania terminu "mleko świeże" wobec produktu, który jest przydatny do spożycia przez okres ponad 7 dni. A taki właśnie projekt złożyli w Parlamencie Europejskim eurodeputowani Zielonych, proponując zmianę istniejących przepisów i argumentując, że produkt o ponad 7-dniowym terminie przydatności do spożycia nie może być określony jako "mleko świeże", gdyż "jest to mylące" i nie do przyjęcia.

UE: Francuscy rolnicy grożą strajkiem

Po zakończonych fiaskiem negocjacjach francuskiej branży spożywczej na temat cen skupu mleka w III kwartale roku tamtejsi rolnicy groźą protestami. Producenci domagali się w rozmowach podwyżki ceny wskaźnikowej o 10%, ale branża przetwórcza się na to nie zgodziła.

Mleczarnie optowały bowiem za uwzględnieniem w skali podwyżki cen skupu mleka w krajach sąsiednich (przede wszystkim tańszego surowca w Niemczech). Rolnicy kontrargumentowali, że we Francji cena skupu musi być wyższa, gdyż z ich surowca powstają artykuły o wyższej niż nad Renem wartości dodanej.

W USA rozważany program pewnego ograniczenia produkcji mleka

Uczestnicy sektora mleczarskiego w Stanach Zjednoczonych dyskutują obecnie kwestię ograniczenia silnych wahań cen skupu mleka (i ich skutków dla producentów).

Najnowszą propozycją jest "ustawa o stabilizacji cen skupu mleka". Program ma być obligatoryjny dla wszystkich rolników, ale nie będzie ograniczeń ilościowych. Co kwartał organ nadzorujący, czyli ministerstwo rolnictwa (USDA), ma przeprowadzać analizę wyprodukowanych ilości surowca w poszczególnych gospodarstwach. Jeśli farmer chciałby zwiększyć produkcję w stosunku do analogicznego kwartału poprzedniego roku o ponad 3%, musiałby zapłacić za tę dodatkową ilość mleka "opłatę za dostęp do rynku".

W czerwcu dalszy lekki wzrost światowych cen skupu mleka

Publikowany przez kiloński Instytut Badań nad Gospodarką żywnościową ife indeks światowych cen skupu mleka, wzrósł w czerwcu o 1,3% do 32,20 eurocentów (za kilogram surowca o standardowych parametrach 3,7% tłuszczu i 3,4% białka).

Stało się tak na skutek dalszego, 10% wzrostu cen masła, które z nadwyżką zrekompensowały 5% spadek notowań odtłuszczonego mleka w proszku (OMP). Indeks obliczany jest bowiem w oparciu o międzynarodowe notowania podstawowych produktów mleczarskich i aktualny kurs EUR/USD. W porównaniu z czerwcem 2009 roku zwyżka cen skupu obliczana według tej metodologii wyniosła 74%.
Źródło: FAMMU/FAPA

Rośnie rola firm mleczarskich z krajów rozwijających się

Na liście 20 największych światowych firm mleczarskich, przygotowywanej przez holenderski Rabobank, zaszły w 2009 roku pewne zmiany.
Już w 2008 roku na 19. pozycji znalazła się po raz pierwszy chińska mleczarnia Mengniu – która rok później przesunęła się na miejsce 16. W ub. roku tuż za nią wskoczyła również chińska firma Yili. W pierwszej "20", dzięki udanym fuzjom, pojawiłaby się też zapewne meksykańska Grupo Lala, jednak brak dokładnych danych finansowych uniemożliwił formalne potwierdzenie tego awansu. To samo dotyczy brazylijskiego konglomeratu powstałego po fuzji kilku tamtejszych firm mleczarskich. Należy oczekiwać, że pozycja mleczarni z krajów rozwijających się będzie się dalej poprawiać, dużo słabszy ma być natomiast wzrost potentatów z "dojrzałych" rynków mleczarskich.

Skażona Mozzarella z Niemiec?

Urzędnicy Europejskiego Biura ds. śywności i Weterynarii (FVO) wszczęli dochodzenie w sprawie partii sera mozzarella wyprodukowanej przez niemiecką mleczarnię z Bawarii. Wewnątrz opakowań znalazły się bakterie, które po odpakowaniu produktów sprawiały, iż mozzarella nabierała niebieskiego koloru.

O sprawie Komisję zaalarmowały władze włoskie, na których terytorium sprowadzono zainfekowane produkty. DG SANCO - Unijna Dyrekcja Generalna ds. Zdrowia i Ochrony Konsumenta – potwierdziła, że wysyłki kierowano też do Słowenii, Francji oraz do Rosji i na Białoruś. Towary zostały usunięte z rynku.

Niemiecki wytwórca "niebieskiej" mozzarelli twierdzi jednak, że zmiana barwy nie jest szkodliwa dla konsumentów – pierwsze badania laboratoryjne faktycznie to potwierdziły. Alarmistyczne zachowania Włochów Niemcy ocenili jako przesadzone i wskazali, źe zmiana koloru dotyczy tylko niewielkiej części przeznaczonych do sprzedaźy partii towaru.

Wzrost eksportu większości produktów mlecznych z UE

Po 4 miesiącach br. eksport mleczarski z Unii Europejskiej był na ogół wyraźnie większy niż w podobnym okresie 2009 roku. Sprzedaż najważniejszych produktów - serów - wzrosła niemal o 1/5, a do największych eksporterów należały Niemcy (48 tys. ton, wzrost o 54%!) oraz Holandia, Francja i Włochy.
Wywóz odtłuszczonego mleka w proszku (OMP) zwiększył się ponad dwukrotnie, w czym wielki udział miały Belgia (33 tys. Ton to ponad trzykrotnie więcej iż rok wcześniej), Holandia, Francja oraz Niemcy (spadł natomiast - o 28% do 5,4 tys. ton - eksport OMP z Polski).
Tempo wzrostu eksportu masła było mniejsze i wyniosło 11%, ale z Holandii wywóz wzrósł o 36% (11 tys. ton), a z Niemiec aż 61% (7,7 tys. ton). Serwatki wysłano do krajów trzecich o 7% więcej niż po 4 miesiącach 2009 roku, a najbardziej aktywni byli handlowcy z Francji (39 tys. ton, plus 28%) i Holandii oraz Polski - zmalał jednak eksport z Niemiec i Finlandii.

UE: Mleko będzie taniało

Naukowcy z holenderskiego Uniwersytetu Wageningen liczą się z tym, że do 2020 roku średnia cena skupu mleka w Unii Europejskiej spadnie do 29 eurocentów za kg (dane Holendrów podają, że "obecnie wynosi ona ok. 34 eurocentów", chociaż według Komisji Europejskiej, wiosną było to poniżej 29 euro/100 kg)).

A jeśli rokowania w ramach Rundy Doha WTO zakończą się sukcesem,
czyli dalszą liberalizacją rynku, cena ta może jeszcze spaść o 2-3 eurocenty.
Relatywnie wysoki poziom cen we Wspólnocie zapewniają wciąż kwoty - sytuacja ta zmieni się jednak już wiosną 2015 r., kiedy limity produkcji zostaną zniesione.

Rynek mleka na nowo?

Pod koniec miesiąca Komisja Europejska przedstawi swoją wizję organizacji rynku mleka po 2013 roku. Szczegółów jeszcze nie znamy, ale szanse na to, że zostanie on całkowicie uwolniony są minimalne. I bardzo dobrze - komentują przedstawiciele spółdzielczości mleczarskiej.
Kwotowanie produkcji mleka odchodzi w przeszłość. Polski rząd wspierany przez przedsiębiorców walczył o odłożenie tej decyzji w czasie.

Grzegorz Grzeszkowiak- OSM Gostyń „Osobiście byłbym za tym, by produkcja mleka jeszcze przez kilka lat była produkcją kwotowaną, czyli limitowaną. Porządkuje to pewne rzeczy, nie grozi nam zalanie rynku tańszym mlekiem, bądź niekontrolowany wypływ z Polski.”