Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2019-06-16 22:04)
CHF / PLN3.8021+0.0000
EUR / PLN4.2582+0.0000
GBP / PLN4.7798+0.0000
USD / PLN3.7974+0.0000


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

Gospodarka

Ceny bydła utrzymują się na niskim poziomie

Na rynku wołowiny od połowy marca obserwujemy trudną sytuację dla producentów bydła. Jest to związane ze stalą tendencją spadkową cen, do czego prawdopodobnie przyczyniły się niekorzystne wyniki w handlu zagranicznym. W I połowie br. wolumen eksportu nieprzetworzonego mięsa wołowego, według danych MRiRW, zmniejszył się w skali roku o 7 proc. do poziomu 128,4 tys. ton - informują analitycy BGŻ.

Obserwowane spadki są nietypowe, ponieważ do końca lutego br. obserwowaliśmy rosnącą dynamikę wywozu mięsa wołowego, co wspierało również wzrost cen do maksymalnego poziomu 6,56 zł/kg osiągniętego według danych MRiRW w pierwszym tygodniu lutego. Jednak zmiany po stronie regulacji rynkowych, mianowicie wprowadzenie zakazu uboju rytualnego, jak również wybuch afery mięsnej, w dużej mierze przyczyniły się do zmniejszenia wywozu mięsa z kraju i wywarły presję w kierunku spadku cen. W rezultacie w pierwszym tygodniu września (26.08-01.09.2013) płacono przeciętnie 5,92 zł/kg mięsa. W porównaniu z najwyższa ceną osiągniętą w br. jest to 0,64 zł mniej na kg i oznacza 10-procentowy spadek w okresie siedmiu miesięcy. W skali roku przekłada się to z kolei na 10% obniżkę cen.

Brak stabilizacji na rynku zbóż

W ostatnich dniach rynek zbożowy jest mało stabilny, ceny jednego dnia rosną, drugiego spadają. Występują również duże wahania kursów walut. Nadal port dyktuje ceny w kraju. Najbardziej widać to po jęczmieniu, gdzie po zakończeniu załadunku cena spadła z 740 zł/t na 690 zł/t.

Aktualne ceny zbóż w portach:

pszenica konsumpcyjna - 770-750 zł/t;
pszenica paszowa - 710 zł/t;
żyto - 525-520 zł/t;
jęczmień - 690 zł/t;
kukurydza - 640 zł/t;
pszenżyto - 625-610 zł/t;
rzepak - 1500 zł/t bez dopłat i 1460 zł/t z dopłatami za zaolejenie i zanieczyszczenia.

Ceny skupu zbóż w magazynach północnej i centralnej Polski niższe są o 40-50 zł/t.
Śruta sojowa sprzedawana jest dzisiaj w cenie 1970-1990 zł/t netto, a śruta rzepakowa po 950-975 zł/t netto loco Zakłady Tłuszczowe.
Autor: Renata Barczyk PHU START - Makler e-WGT

Będzie wsparcie z tytułu klęsk żywiołowych

Jak informowaliśmy na początku lipca bieżącego roku, rząd miał rozpatrzyć projekt programu pomocy dla rolników poszkodowanych przez klęski żywiołowe zaproponowany przez Ministra Rolnictwa.

Informacja o przyjęciu powyżej wspomnianego programu pojawiła się w dniu 7 sierpnia, a program pomocy zakłada, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie mogła udzielać pomocy w formie dopłat do oprocentowania kredytów preferencyjnych na wznowienie produkcji w gospodarstwach, w których powstały szkody na skutek powodzi, huraganów, gradu lub deszczu nawalnego. Tegoroczne kataklizmy pogodowe spowodowały straty w ponad 100 tys. rolniczych gospodarstw i zniszczyły ok. 600 tys. hektarów upraw, co stanowi prawie 5% wszystkich użytków rolnych. Poszkodowani mogą liczyć na tzw. kredyty klęskowe dofinansowywane z budżetu krajowego. Oprocentowanie tych kredytów jest preferencyjne, co oznacza, że jest dużo niższe od oprocentowania kredytów komercyjnych. W przypadku kredytów "klęskowych" wynosi ono 1,5% (w przypadku rolników, którzy posiadali stosowne ubezpieczenie swoich gruntów czy zwierząt gospodarskich) lub niecałe 3%, jeśli rolnicy takiego ubezpieczenia nie mieli.

Rolnicy, którzy ponieśli straty w wysokości powyżej 30% średniej rocznej produkcji, mogą ubiegać się o przyznanie kredytu klęskowego na podstawie protokołu oszacowania szkód zatwierdzonego przez wojewodę. Wyeliminowany został etap występowania przez Wojewodę z wnioskiem do MRiRW o uruchomienie linii kredytowej oraz wyrażania zgody przez MRiRW, a także wystawiania opinii przez Wojewodę, co uproszcza i skraca procedury udzielania kredytów kęskowych.

Polacy bardzo ostrożnie wydają pieniądze na żywność

W 2013 r. wartość rynku spożywczego urośnie jedynie o 1,5 proc. Szansa na ożywienie jest w przyszłym roku. 

233,5 mld zł wydamy w tym roku na żywność, szacuje w najnowszym raporcie firma badawcza PMR. Wartość polskiego rynku spożywczego wzrośnie o zaledwie 1,5 proc. Jeszcze w ubiegłym roku zwiększyła się o 2,4 proc., a w 2011 roku o 3,4 proc.

Jak informuje Rzeczpospolita Polacy zaciskają pasa, ponieważ obawiają się o kondycję gospodarki. Rosną także koszty utrzymania, które, przy braku realnego wzrostu płac, powodują ograniczanie wydatków na konsumpcję, w tym również stosunkowo odporną na kryzys żywność.

Jednak zdaniem ekspertów najgorsze mamy już za sobą. Odbicie na rynku spożywczym powinno być widoczne już pod koniec tego roku, natomiast na ożywienie musimy poczekać do przyszłego roku.
Źródło: Rzeczpospolita

Brak stabilizacji na rynku zbożowym

W ostatnich dniach rynek zbożowy jest mało stabilny, ceny jednego dnia rosną, drugiego spadają. Występują również duże wahania kursów walut. Nadal port dyktuje ceny w kraju. Najbardziej widać to po jęczmieniu, gdzie po zakończeniu załadunku cena spadła z 740 zł/t na 690 zł/t.

Aktualne ceny zbóż w portach:

pszenica konsumpcyjna - 770-750 zł/t;
pszenica paszowa - 710 zł/t;
żyto - 525-520 zł/t;
jęczmień - 690 zł/t;
kukurydza - 640 zł/t;
pszenżyto - 625-610 zł/t;
rzepak - 1500 zł/t bez dopłat i 1460 zł/t z dopłatami za zaolejenie i zanieczyszczenia.

Ceny skupu zbóż w magazynach północnej i centralnej Polski niższe są o 40-50 zł/t.
Śruta sojowa sprzedawana jest dzisiaj w cenie 1970-1990 zł/t netto, a śruta rzepakowa po 950-975 zł/t netto loco Zakłady Tłuszczowe.
Renata Barczyk PHU START - Makler e-WGT

Rynek tuczników w Polsce

Ceny skupu tucznika uzyskane w poniedziałek 02.09.2013 z ubojni, zakładów mięsnych oraz innych źródeł krajowych wahają się w granicach: od 5,30 do maksymalnie 6,40 zł/kg (netto), a na wbc w klasie E: 6,85-8,05 zł/kg. W porównaniu z wynikami sondażu sprzed tygodnia (26.08.2013), cena minimalna za żywiec umocniła się o + 0,10 zł/kg (z 5,20 do 5,30 zł/kg), natomiast cena maksymalna nie zmieniła się.

Oferowana średnia cena skupu w wadze żywej to: 5,92 zł/kg (na podstawie 31 cenników firmowych). Tydzień temu średnia ta wynosiła 5,80 zł/kg.

Cena maksymalna za klasę E wzrosła o + 0,05 zł do poziomu 8,05 zł/kg. Średnia cena wystawiana za tę klasę (na bazie 22 cenników firmowych) to 7,74 zł/kg, co oznacza wzrost rzędu + 0,05 zł/kg w porównaniu z ubiegłym tygodniem (7,69 zł/kg). Cena minimalna to 6,85 zł/kg (zakład mięsny z województwa podkarpackiego).

Ceny macior w skupach oscylują w przedziale: 3,50-4,70 zł/kg (średnia: 4,13 zł/kg, na podstawie informacji z 26 firm). Tydzień temu średnia ta wynosiła 4,12 zł/kg.

Proponowane ceny skupu tucznika na pierwsze dwa dni bieżącego tygodnia (02.09. - 03.09.2013), przez Stowarzyszenie Polskich Producentów Trzody Chlewnej "FORUM TCh", wynoszą: 6,50 zł/kg za wagę żywą oraz 8,10 zł/kg za E klasę wg wbc. Ceny dotyczą sprzedaży jednorazowej partii ok. 100 szt. tuczników bezpośrednio do ZM.

W Danii cena na trzydziesty szósty tydzień 2013 roku niezmiennie na poziomie 12,10 DKK/kg (6,89 zł/kg) w klasie E. W Niemczech również bez zmian i stawka 1,93 euro/kg (8,20 zł/kg). W porównaniu ze stanem z ubiegłego tygodnia z perspektywy Polski, za sprawą różnic kursowych odnotowano podwyżki: w Danii o + 0,02 zł/kg oraz w Niemczech o + 0,03 zł/kg.

Rosja grozi Polsce embargiem na import mięsa i produktów mlecznych

Rosja może wprowadzić embargo na import mięsnej i mlecznej produkcji z Polski - poinformował w sobotę przedstawiciel rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) Aleksiej Aleksiejenko.

Cytowany przez agencję ITAR-TASS Aleksiejenko przekazał, że tylko w ciągu ostatniego tygodnia ze strony polskich dostawców wychwycono trzy naruszenia, które Rossielchoznadzor zakwalifikował jako "oszustwo na dużą skalę".

Według przedstawiciela Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego próbowano wwieźć mięso i sery na podstawie certyfikatów, które były niezgodne ze stanem faktycznym. Jako przykład wymienił wwożenie jako swojej produkcji z zakładów w innych państwach, w tym w Niemczech i Hiszpanii, lub ze zmienionymi etykietkami.

"Chodzi o bardzo poważne niedociągnięcia systemowe, gdy przemycana produkcja przykrywana jest autentycznymi certyfikatami. Nasuwa się pytanie o wiarygodność obowiązującego w Polsce systemu certyfikacji" - oświadczył Aleksiejenko.

Przedstawiciel Rossielchoznadzoru zauważył, że choć pretensje dotyczą określonej grupy produktów rolnych, to jednak na porządku dziennym może stanąć problem zaufania do całego systemu certyfikacji polskiej żywności.

"Mamy nadzieję, że szybko podejmą oni wszelkie niezbędne kroki, ponieważ jest to wyjątkowo poważne naruszenie" - oznajmił Aleksiejenko.

Poinformował też, że problemy te Rossielchoznadzor tydzień temu omawiał już z ambasadorem RP w Moskwie Wojciechem Zajączkowskim; ponadto odbyły się rozmowy zastępcy szefa zarządu Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Aleksandra Ponomariowa z polskim głównym lekarzem weterynarii Januszem Związkiem.

Rosjanie redukują import jabłek z wybranych kierunków

Fruit Inform dość sporo miejsca poświęcił w ostatnim czasie publikacjom dotyczącym redukcji importu jabłek w Rosji. Zmniejszenie dostaw dotyczy między innymi importu z Ukrainy, Chin, Chile czy nawet Holandii. 

W przypadku dostaw ukraińskich jabłek na rosyjski rynek - zmniejszyły się one ponownie w okresie ostatnich 4 sezonów. W sezonie 2012/2013 odnotowały największy spadek o 32 proc. do poziomu zaledwie 17,0 tys. ton - i jest to najniższy w historii dostaw wynik, choć dostawy na poziomie 25,0 tys. ton w sezonie 2011/2012 wydawały się być wówczas rekordowo małe. Zdaniem analityków, spadek zainteresowania w Rosji ukraińskimi jabłkami to efekt przystąpienia Rosji do WTO, które spowodowało umożliwienie dostępu do znacznie niższych importowych, europejskich stawek celnych dla rosyjskich importerów. W sezonie 2012/2013 ze wspomnianym wolumenem dostaw Ukraina zajęła zaledwie 10 miejsce wśród dostawców jabłek na rosyjski rynek.

W omawianym sezonie 2012/2013 redukcja dostaw dotknęła również chilijskie owoce - import wyniósł jedynie 32,0 tys. ton, to o 14 proc. mniej wobec poprzedniego sezonu i najmniejsze w okresie ostatnich 4 lat. Dla porównania w sezonie 2011/2012 Rosja z Chile zaimportowała łącznie 37,0 tys. ton jabłek, a w bieżnym sezonie Chile zajęło 7 miejsce wśród dostawców na rosyjski rynek.

Na trzecim miejscu wśród liczących się eksporterów jabłek na rosyjski rynek uplasowały Chiny w sezonie 2012/2013 - z wynikiem 118,0 tys. ton, co dało niecały 10 proc. spadek wobec poprzedniego sezonu (129,0 tys. ton w sezonie 2011/2012). W sumie w okresie 5 poprzedzających lat wolumen importu z Chin zmniejszył się aż o 41 proc..

W sierpniu poprawiły się nastroje polskich konsumentów

Ostatni miesiąc nie przyniósł wielkich zmian w nastrojach konsumenckich - Wskaźnik Optymizmu Konsumentów (WOK) Ipsos, od maja utrzymujący się na zbliżonym poziomie, w sierpniu wzrósł o niecały punkt (o 0,83 pkt. mdm), uzyskując tym samym wynik 83,79 pkt." - podał Ipsos.

"Najmniejszy wzrost zaobserwowano w ocenie Klimatu Gospodarczego (o 0,02 pkt. w stosunku do poprzedniego miesiąca, do poziomu 69,59 pkt.), podczas gdy Wskaźnik Bieżący, odnoszący się zarówno do oceny obecnej sytuacji krajowej gospodarki, jak i sytuacji materialnej gospodarstw domowych, zanotował delikatny spadek (-0,46 pkt.), uzyskując wynik 72,67 pkt." - dodano.

Z badania wynika, że wzrósł odsetek optymistów uważających, że sprawy naszego kraju zmierzają w dobrym kierunku (z 20 proc. do 23 proc.), jednak 67 proc. społeczeństwa nadal twierdzi, że sprawy Polski idą w złym kierunku.

Zwiększyła się także grupa osób uważających, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy bezrobocie będzie rosło - w lipcu tego zdania było 46 proc. Polaków, podczas gdy w sierpniu 49 proc.

"W porównaniu do zeszłego miesiąca najwyraźniej wzrosła Skłonność do Zakupów (o 1,37 pkt.), uzyskując wynik 93,25 pkt. Zwiększył się zarówno odsetek Polaków twierdzących, że obecnie jest dobry moment na kupowanie dóbr trwałego użytku (z 14 proc. do 17 proc.), jak i więcej osób przyznało, że obecna sytuacja finansowa ich gospodarstwa domowego pozwala na odkładanie drobnych sum. Do tego stanu rzeczy przyznaje się 12 proc. Polaków - w odniesieniu do lipca zaobserwowano wzrost tej grupy o 4 proc." - napisano.

Czy do Polski wpłynie duża ilość słowackiej pszenicy?

Ostatnio w mediach i rozmowach z uczestnikami rynku często słychać opinię, że na nasz rynek mogą wpłynąć duże ilości dobrej jakościowo i taniej pszenicy słowackiej. Bank BGŻ postanowił sprawdzić czy można tę informację potwierdzić na podstawie danych statystycznych i prognoz.

Według francuskiej firmy analitycznej Tallage, Słowacja przeciętnie w poprzednich pięciu sezonach (2008/09-2012/13) produkowała rocznie około 1,44 mln t pszenicy miękkiej. Ta wielkość wahała się jednak znacząco, od 1,13 mln t w sezonie 2010/11 do 1,75 mln t w sezonie 2008/09. Ubiegły sezon nie był zbyt udany. Zebrano jedynie 1,25 mln t ziarna. Spowodowało to znaczny spadek zapasów aż o 257 tys. t do niskiego poziomu 215 tys. t.

Za to w bieżącym sezonie spodziewany jest poziom produkcji przekraczający wieloletnią średnią. Tallage w swoim sierpniowym raporcie ''Stategie grains'' przedstawia prognozę produkcji na poziomie 1,56 mln t. Jest to o 25 proc. (311 tys. t) więcej niż w ubiegłym roku. Wzrost produkcji w ujęciu procentowym jest duży, ale gdy porównamy go ze znacznym spadkiem zapasów, z którymi Słowacy weszli w obecny sezon, okaże się, że pszenicy na rynku wcale tak bardzo nie przybyło. Podaż rozumiana jako suma zapasów końcowych i zbiorów zwiększyła się tylko o 54 tys. t.

Francuscy eksperci prognozują, że eksport pszenicy ze Słowacji w sezonie 2013/14 wyniesie około 230 tys. t i będzie o około 30-40 tys. t większy niż w poprzednim sezonie. Wg najnowszych prognoz Tallage, Polska w bieżącym sezonie ma wyprzedzić Austrię i stać się pierwszym odbiorcą słowackiej pszenicy. Do naszego kraju ma trafić około 70 tys. t ziarna, czyli prawie jedna trzecia całego eksportu. W ubiegłym sezonie było to 54 tys. t.