Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2019-01-20 13:04)
CHF / PLN3.7896+0.0000
EUR / PLN4.2885+0.0000
GBP / PLN4.8590+0.0000
USD / PLN3.7733+0.0000


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

Gospodarka

UE: Ceny mięsa i innych surowców

Według Komisji Europejskiej we wrześniu 2013 r. ceny części surowców rolnych we Wspólnocie kształtowały się poniżej poziomu notowanego przed rokiem.
Dotyczyło to pszenicy miękkiej (-27,6%), kukurydzy (-25,2%), jęczmienia (-25,0%), pszenicy durum (-13,0%) oraz mięsa wołowego (-4,3%). W omawianym okresie wzrosły ceny pełnego mleka w proszku (+31,5 %), masła (+33,7%), odtłuszczonego mleka w proszku (+23,7,0%), sera (+14,3%), a także wieprzowiny (+0,5%) oraz mięsa
drobiowego (+0,4%).

Zbiory buraków cukrowych w Europie

Deszcze negatywnie wpłynęły na kampanię cukrowniczą w kluczowych dla uprawy buraków cukrowych regionach Europy i mogą skutkować niższymi zbiorami.
W połowie października w Rosji zebrano 21 mln ton buraków cukrowych z około 55% powierzchni ich upraw, czyli około 500 tys. ha. Rok wcześniej zbiory w tym samym czasie były wyższe, wynosząc 23,4 mln ton, a powierzchnia zbiorów była wyższa o 100 tys. ton. Powodem słabszych wyników są deszcze, które opóźniły kampanię. Prognozy zapowiadają jednak poprawę pogody.
Mimo tego rosyjski instytut rynków rolnych IKAR oczekuje spadku produkcji cukru do najwyżej 4 mln ton wobec prognozowanych wcześniej 4,3 mln ton i 4,75 mln ton wytworzonych rok wcześniej.
Według związku producentów cukru na Ukrainie po pierwszym tygodniu października produkcja cukru wyniosła 182 tys. ton wobec 500 tys. ton rok wcześniej. Tu także deszcze opóźniają kampanię i mogą skutkować niższą zawartością cukru w korzeniach. Mniejsza produkcja cukru na Ukrainie to jednak w dużej mierze skutek ograniczenia areału buraków cukrowych wynikający z nadprodukcji w poprzednich latach.
Na pogodę narzeka także francuski związek producentów cukru CGB. Wiosna była zimna, a jesienią pojawiły się zbyt obfite deszcze, które mają negatywnie wpłynąć na zawartość cukru w korzeniach. Dlatego zbiory ruszyły w tym roku później niż zwykle, żeby dać szansę „nadrobić” burakom straty wegetacyjne.
Mroźna zima i chłodna wiosna negatywnie wpłynęły także na uprawy buraków cukrowych w Niemczech. Tamtejszy związek producentów cukru WVZ szacuje, że produkcja cukru spadnie z 4,48 do 3,47 mln ton.
We Włoszech wiosenne deszcze opóźniły zasiewy. W efekcie areał buraków cukrowych spadł z 52,5 do 40,5 tys. ton.

Handel skrobią i jej przetworami

Jak wynika z najnowszego raportu Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej „Handel Zagraniczny Produktami Rolno – Spożywczymi – stan i perspektywy” w okresie od początku stycznia do końca czerwca bieżącego roku wyeksportowaliśmy 23,2 tys. ton skrobi ziemniaczanej i 42,4 tys. ton pozostałych produktów skrobiowych. Dla porównania w analogicznym okresie przed rokiem wysyłka ta wyniosła wówczas 26,6 tys. ton skrobi i 35,5 tys. ton jej
przetworów. Za wyeksportowane w pierwszej połowie roku produkty uzyskaliśmy odpowiednio 11,3 mln EUR za skrobię i 17,9 mln EUR za przetwory skrobiowe. Wstępne szacunki IERiGŻ zakładają, że do końca bieżącego roku z Polski wysportowane zostanie 58,2 tys. ton skrobi i 85,4 tys. ton pozostałych jej przetworów.W imporcie zaś największe znaczenie mają produkty skrobiowe, których w pierwszym półroczu 2013 roku zaimportowaliśmy ponad 228,0 tys. ton, a skrobi jedynie 5,1 tys. ton. Dla porównania w analogicznym okresie pierwszego półrocza minionego roku zakupy te wyniosły odpowiednio – niecałe 235,0 tys. ton przetworów skrobiowych i 6,7 tys. ton skrobi. Wstępne dane szacunkowe zakładają, iż do końca roku polscy importerzy sprowadzą do kraju około 453,0 tys. ton przetworów
i nieco ponad 10,0 tys. ton samej skrobi.
Źródło: FAMMU/FAPA

ARiMR: Można wnioskować o dotacje na wznowienie produkcji po klęskach

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozpoczęła przyjmowanie wniosków o przyznanie pomocy na przywracanie produkcji rolnej po zniszczeniach spowodowanych przez klęski żywiołowe. Pomoc może wynieść do 300 tys. zł.

Wnioski można składać do 12 grudnia br. O takie wsparcie starać się mogą rolnicy, którzy ponieśli straty w 2012 lub 2013 roku w wyniku klęsk żywiołowych, takich jak: przymrozki wiosenne, susza, powódź, deszcz nawalny, obsunięcie się ziemi, lawiny, grad, huragan, piorun - poinformował Departament Komunikacji Społecznej Agencji.
Podstawowym warunkiem otrzymania pomocy jest powstanie w gospodarstwie strat w majątku produkcyjnym i w produkcji rolnej. Szkody w majątku trwałym, czyli w budynkach, maszynach lub urządzeniach służących do produkcji rolnej, sadach lub plantacjach wieloletnich albo stadach zwierząt gospodarskich muszą wynieść co najmniej 10 tys. zł, natomiast straty w produkcji rolnej, czyli uprawach rolnych, zwierzętach gospodarskich lub rybach muszą być wyższe niż 30 proc. wielkości średniej rocznej produkcji rolnej w gospodarstwie.
Oba te warunki muszą być spełnione jednocześnie. W przypadku wystąpienia szkód w gospodarstwie zarówno w 2012 r., jak i w 2013 r., istnieje możliwość uwzględnienia ich łącznie we wniosku, jeżeli są spełnione w każdym z tych lat osobno warunki przyznania pomocy - czyli zarówno w 2012, jak i w 2013 roku w gospodarstwie powstały odpowiednio wysokie straty w majątku produkcyjnym jak i w produkcji rolnej.

W 2014 r. produkcja drobiu wzrośnie o 7,5%

Produkcja mięsa drobiowego w 2013 r. wzrośnie o 6,5 proc. wobec 2012 r. i wyniesie 1 mln 685 tys. ton - prognozuje w raporcie Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W 2014 r. produkcja drobiu wzrośnie o kolejne 7-7,5 proc.

"W drugiej połowie roku przewiduje się przyspieszenie tempa wzrostu produkcji mięsa drobiu do ok. 7 proc. Dynamika eksportu nieznacznie wzrośnie w relacji do drugiego półrocza 2012 roku, a import będzie o 12 proc. mniejszy. Podaż na rynku krajowym zwiększy się o 5 proc." - napisano w raporcie IERiGŻ.
"Według bieżących prognoz, produkcja mięsa drobiowego w całym 2013 roku wzrośnie do 1685 tys. ton, tj. o 6,5 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Import będzie prawdopodobnie o 7 proc. mniejszy, a eksport o ok. 10 proc. większy niż w 2012 roku" - dodano.
Analitycy Instytutu prognozują, że w 2014 roku tempo wzrostu produkcji mięsa drobiowego będzie prawdopodobnie wyższe niż w 2013 r. i wyniesie 7-7,5 proc.
"W pierwszej połowie przyszłego roku produkcja wzrośnie do ok. 850 tys. ton, tzn. będzie o ponad 7 proc. większa niż w analogicznym okresie br. Eksport może być większy o ponad 11 proc., a import o ok. 10 proc." - napisano.
"Na zużycie w kraju pozostanie o 5,5 proc. więcej mięsa drobiowego niż w pierwszym półroczu br. Przy prognozowanym wzroście popytu krajowego o ok. 2 proc., stanowić to będzie czynnik ograniczający dynamikę wzrostu cen na rynku drobiu w 2014 roku" - dodano.
Zdaniem IERiGŻ bilansowe spożycie mięsa drobiowego zwiększy się w 2013 roku o 3,4 proc. wobec 4,4-procentowego wzrostu w 2012 roku.
"Słabsza dynamika konsumpcji drobiu utrzyma się prawdopodobnie także w pierwszym półroczu 2014 roku" - napisano.

Eksport rzepaku wzrósł o ponad 200%

W pierwszej połowie 2013 roku wolumen eksportu rzepaku wzrósł wobec roku poprzedniego o 239 proc. do poziomu 124,1 tys. ton. Wartość eksportu rzepaku wzrosła o 287 proc. do 67,1 mln Euro.

Od 2007 roku poza poziomem zbiorów przyczyną przyhamowania eksportu rzepaku był wzrost jego przerobu w kraju wynikający ze wzrostu zapotrzebowania na olej rzepakowy. W pierwszym półroczu 2013 r. rzepak tradycyjnie eksportowaliśmy przede wszystkim do Niemiec - 92 proc. ilości. Na drugiej pozycji wśród jego odbiorców znalazły się Słowacja z ok. 5 proc.udziałem.
W rozpatrywanym okresie Polska zaimportowała 92,2 tys. ton rzepaku za 47,4 mln Euro, który ilościowo zmniejszył się wobec analogicznego okresu roku 2012 o około 62 proc. Największym dostawcą rzepaku do Polski była tradycyjnie Ukraina (45 proc. wartości zakupów i 50 proc. wolumenu importu - 48,8 tys. ton za 21,2 mln Euro). Na drugim miejscu znalazły się Słowacja oraz Czechy (około 16 proc. i 15 proc. wartości oraz 17 proc. ilości).
Źródło: FAMMU/FAPA

Apel o szybkie przyjęcie budżetu UE na lata 2014-2020

O jak najszybsze przyjęcie nowego budżetu UE zaapelowali do eurodeputowanych przedstawiciele województwa podlaskiego w Komitecie Regionów UE. Obawiają się, że przedłużające się prace nad budżetem opóźnią wdrażanie nowych programów i realizację inwestycji.

Podpisany w czwartek 17 października w Białymstoku apel trafi do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza.
"Inwestycje w regiony takie jak Podlaskie to podstawowy warunek realizacji zasady zrównoważonego rozwoju, która pozostaje jednym z priorytetów europejskiej polityki gospodarczo-społecznej (...) Jesteśmy zaniepokojeni, że projektów inwestycyjnych na lata 2014-2020 nie będziemy w stanie realizować bez opóźnień" - napisali prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, marszałek województwa Jarosław Dworzański, przewodniczący sejmiku województwa podlaskiego Bogdan Dyjuk oraz wójt Korycina, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich Województwa Podlaskiego Mirosław Lech.
Truskolaski, który jest tak zwanym członkiem rzeczywistym Komitetu Regionów, powiedział w czwartek na konferencji prasowej, że - aby na przykład przygotowywać konkretne projekty - trzeba wiedzieć, jak będą wyglądały poszczególne programy, jakie będą kryteria kwalifikowania projektów do tych programów, gdyż unijny budżet jest podstawowym, najważniejszym dokumentem potrzebnym do ustalania innych szczegółów.

Mamy dodatnie saldo wymiany handlowej mięsem

W I połowie 2013 r. saldo wymiany handlowej mięsem (czerwonym i drobiowym) oraz podrobami, żywcem, a także przetworami mięsnymi, tłuszczami i mączkami zwierzęcymi było dodatnie i wyniosło 907,2 mln EUR.

Bilans w handlu mięsem czerwonym oraz podrobami był korzystny, i ukształtował się na poziomie 278,6 mln EUR.

W omawianym okresie eksport wieprzowiny z Polski wyniósł 201,6 tys. ton, a jego wartość ukształtowała się na poziomie 413,1 mln EUR. Przywóz wieprzowiny do naszego kraju był nieco mniejszy (o 0,7 proc.) w stosunku do poziom importu z I połowy 2012 r., i wyniósł 289,4 tys. ton. Wartość tego importu osiągnęła pułap ponad 600 mln EUR.

Bilans handlu wieprzowiną ukształtował się na ujemnym poziomie -187 mln EUR. W I połowie 2013 r. Polska wyeksportowała także około 103 tys. ton świeżego lub chłodzonego mięsa wołowego (spadek o 11,5 proc.) o wartości 346,5 mln EUR oraz 25,5 tys. ton mrożonej wołowiny (wzrost o 17 proc.) o wartości 88,7 mln EUR. Saldo wymiany handlowej żywymi zwierzętami było ujemne, kształtując się na poziomie -170,2 mln EUR.

O powiększeniu się ujemnego salda w handlu żywcem zadecydował znaczny wzrost wartości importu żywych świń, przy równoczesnym spadku eksportu wartości bydła i żywca wieprzowego. W analizowanym okresie wyeksportowano żywiec wołowy o wartości 35,4 mln EUR, tj. o 29 proc. mniejszej niż przed rokiem. W przypadku żywca wieprzowego wartość eksportu obniżyła się o 42 proc. do 7,9 mln EUR.

IERiGŻ: Z powodu niskich zbiorów ziemniaki mogą drożeć

Szacuje się, że tegoroczne zbiory ziemniaków wyniosą 5,7 mln ton wobec 9 mln ton w ub.r. Ten poziom produkcji może nie pokryć zapotrzebowania, ceny ziemniaków będą rosły - uważa ekspert Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej Wiesław Dzwonkowski.

Według wstępnych szacunków GUS powierzchnia uprawy ziemniaków w 2013 r. wyniosła ok. 270 tys. ha, wobec 373 tys. ha w roku poprzednim. Pogoda w okresie wegetacji była niekorzystna. W konsekwencji plony są niskie i wynoszą 214 dt/ha, wobec 242 dt/ha w roku ubiegłym i 188 dt/ha średnio w latach 2006-2010 - czytamy w comiesięcznym raporcie Instytutu.
Według Dzwonkowskiego ziemniaków może być za mało na potrzeby konsumpcyjne i przemysłowe. Jego zdaniem zmniejszenie areału uprawy jest prawdopodobnie mniejsze niż szacuje GUS (o 28 proc.), jednak z powodu wysokich cen ziemniaków możliwy jest dalszy spadek ich spożycia.
Spożycie ziemniaków nieprzetworzonych należy do najwyższych w Europie. W sezonie 2012/2013 wynosiło ono 95 kg na osobę i było o 2 proc. niższe niż sezon wcześniej. Ponadto zjadamy ok. 16 kg ziemniaków w postaci m.in. frytek i chipsów.
W krajach UE-5 (Niemcy, Belga, Francja, Holandia i Wielka Brytania) areał uprawy ziemniaków (bez sadzeniaków i skrobiowych) jest większy od ubiegłorocznego o 4 proc., a zbiory o 1-2 proc. Mimo wzrostu, produkcja będzie o ponad 5 proc. niższa w porównaniu ze średnią z ostatnich pięciu lat. Oznacza to, że w tym sezonie na europejskim rynku popyt na ziemniaki będzie wysoki, co sprawi, że będą drogie.
W Polsce w pierwszych miesiącach sezonu 2013/2014 ceny ziemniaków są prawie 2-krotnie wyższe niż przed rokiem, ale nieco niższe niż w 2010 r., gdy zebrano 8,45 mln ton.

Do końca 2013 r. ceny żywności będą rosły powoli

Do końca 2013 r. utrzyma się niska dynamika cen żywności - ocenia w raporcie Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

"Zmiany cen skupu oraz środków produkcji jakie dokonały się w pierwszych ośmiu miesiącach 2013 r. (w porównaniu z grudniem 2012 r.) były korzystne dla rolnictwa (...). W najbliższym czasie spodziewać się można pogorszenia rynkowych uwarunkowań produkcji rolniczej pod wpływem przeniesienia skutków znaczących spadków cen zbóż, przy wygasaniu tendencji wzrostowych cen żywca wieprzowego i drobiu" - napisano w raporcie.
"Przyspieszenie sezonowego spadku cen żywności w sierpniu zapowiada utrzymanie się niskiej dynamiki cen detalicznych żywności do końca 2013 r." - dodano.
Eksperci Instytutu oceniają, że zapasy zbóż w sezonie 13/14 pozostaną na poziomie 2,6 mln ton.
"W sezonie 2013/14 nie powinno być większych zmian relacji popytu i podaży na krajowym rynku, choć zmieniła się struktura podaży. Przewiduje się także przesunięcia w strukturze popytu. Nieco niższe zbiory i mniejsze zapasy początkowe spowodowały zmniejszenie podaży krajowej o ponad 4 proc. do 30,6 mln ton. Nie przewiduje się większych zmian zużycia krajowego (26,6 mln ton), bowiem rosnące zużycie przemysłowe skompensuje nieznaczne ograniczenie spasania. Znacznie zmaleje natomiast popyt eksportowy (o ponad połowę do 2,4 mln ton). W efekcie zapasy pozostaną na nie zmienionym poziomie (2,6 mln ton)" - dodano.
Źródło: PAP