Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2019-03-26 20:36)
CHF / PLN3.8309+0.0001
EUR / PLN4.2923+0.0000
GBP / PLN5.02980.0000
USD / PLN3.8074+0.0000


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

Gospodarka

Polski eksport, zwłaszcza rolno-spożywczy, istotnie wspiera wzrost PKB

Polski eksport, zwłaszcza rolno-spożywczy, istotnie wspiera wzrost polskiego PKB - mówili w czwartek uczestnicy konferencji Stowarzyszenia Eksporterów Polskich. Wskazano, że relacja eksportu do PKB wzrosła z 19 proc. w 2001 r. do ponad 40 proc. w 2013 r.

"Eksport jest motorem rozwoju gospodarczego Polski. Relacja eksportu towarów do PKB zwiększyła się z 19 proc. w roku 2001 do ponad 40 proc. w roku ubiegłym" - powiedział wiceminister gospodarki Andrzej Dycha. Wskazał, że w latach 1990-2013 wartość polskiego eksportu wzrosła ponad jedenastokrotnie.
Jego zdaniem ostatnie dane statystyczne jednoznacznie pokazują wpływ eksporterów na kondycję polskiej gospodarki. Poinformował, że według wstępnych danych GUS za pierwszy kwartał br. eksport z Polski osiągnął 39,6 mld euro i był o 6,8 proc. wyższy w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W tym czasie wartość importu do Polski wyniosła 39,3 mld euro i była wyższa o 2,6 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
"Stało się. Po raz pierwszy - nie pamiętam od ilu lat - wartość eksportu polskich towarów za granicę była wyższa niż wartość towarów importowanych do Polski. Ta nadwyżka wyniosła 290 mln euro. W pierwszym kwartale 2014 r. najlepsze wyniki osiągnięto w wymianie z rynkami rozwiniętymi gospodarczo, gdzie eksport wzrósł prawie o 10 proc. do 33,5 mld euro, a import o 1,4 proc. do 25,5 mld euro" - powiedział "Dzięki temu nadwyżka obrotów z tą grupą krajów zwiększyła się o prawie 2,6 mld euro, do 8 mld euro" - dodał.

Zmiany w prawach konsumentów

Ustawa o prawach konsumenta, przyjęta na piątkowym posiedzeniu Sejmu, w wielu kwestiach jest wyrazem kompromisu między konsumentami i przedsiębiorcami. Ale zawiera też szereg rozwiązań, niewymuszonych koniecznością implementacji unijnej dyrektywy, które negatywnie odbiją się na sytuacji niektórych polskich przedsiębiorców - uważa Konfederacja Lewiatan.

- Warto podkreślić duże zaangażowanie przedstawicieli władz, środowisk konsumenckich oraz przedstawicieli biznesu w prace nad tym projektem. Pomimo tego, że podczas prac nad ustawą poruszano wiele złożonych kwestii, a odpowiednie wyważenie interesów konsumentów i przedsiębiorców bywało bardzo trudne, w wielu kwestiach udało się osiągnąć kompromis, co zdecydowanie stanowi nasz wspólny sukces - podkreśla Magdalena Piech, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Za słuszne należy uznać ostateczne odstąpienie od rozszerzenia aktualnie obowiązującej definicji konsumenta oraz wydłużenie okresu vacatio legis do 6 miesięcy. Dzięki utrzymaniu podstawowych definicji, zarówno przedsiębiorcy jak i konsumenci będą mogli interpretować przepisy nowej ustawy polegając na dotychczasowej wiedzy i doświadczeniu, a także - w przypadku sporów - czerpać z ukształtowanej już pod tym kątem linii orzeczniczej. Co więcej - zauważa Konfederacja Lewiatan - wydłużenie okresu vacatio legis pomoże przedsiębiorcom w lepszym przygotowaniu się i dostosowaniu swoich wewnętrznych procedur do zmian wynikających z nowych przepisów. Bardzo istotna, szczególnie dla firm działających w Internecie, jest rezygnacja z obowiązku podawania numeru telefonu do kontaktu z klientem i umożliwienie wykorzystania innych kanałów komunikacji, jak e-mail.

UE – Licencje w eksporcie i imporcie zbóż

W ostatnim tygodniu sprawozdawczym zakończonym 27/05, Komisja Europejska wydała licencje eksportowe m.in. dla 530 tys. ton pszenicy miękkiej, 27 tys. ton jęczmienia oraz 75 tys. ton kukurydzy. Jak dotychczas, w bieżącym sezonie najwięcej ziarna pszenicy do krajów trzecich sprzedały: Francja (8,54 mln ton), Niemcy (8,51 mln ton), Holandia (2,50 mln ton) i Rumunia (2,21 mln ton).

Z kolei, jak dotychczas w bieżącym sezonie Polska uzyskała licencje na eksport 785 tys. ton pszenicy poza UE (w ostatnim tygodniu na kolejnych 28 tys. ton ziarna). Łącznie od początku bieżącego sezonu handlowego, KE wydała licencje na eksport ponad 36,4 mln ton ziarna zbóż z UE do krajów trzecich, tj. o 39% więcej niż w tym samym okresie poprzedniego sezonu. Z tej wielkości, sprzedaż pszenicy miękkiej na eksport wyniosła ponad 26,4 mln ton (o 48% więcej niż przed rokiem), jęczmienia prawie 5,3 mln ton (o 17% więcej), a kukurydzy prawie 2,5 mln ton (o 70% więcej).

W bieżącym sezonie 2013/14 notuje się także znaczny import kukurydzy przez UE-28. W ostatnim tygodniu, KE wydała pozwolenia na import kolejnych 596 tys. ton tego zboża. Łącznie od początku bieżącego sezonu KE wydała pozwolenia na przywóz ponad 13,3 mln ton kukurydzy z krajów trzecich, tj. o 32% więcej niż w tym samym okresie minionego sezonu. W bieżącym sezonie, kukurydzę z krajów trzecich głównie importuje Hiszpania (dotychczas 3,97 mln ton) oraz Holandia (2,98 mln ton), Włochy (1,67 mln ton) i Portugalia (1,16 mln ton), a Polska (0,22 mln ton).
Źródło: Sparks Polska

Jest szansa na zniesienie ukraińskiego embarga na mięso

Minister rolnictwa Marek Sawicki ocenił, że jest szansa na zniesienie 4 czerwca ukraińskiego embarga na wieprzowinę i wołowinę z krajów UE. Zastrzegł, że warunkiem jest przygotowanie przez stronę ukraińską odpowiedniego protokołu.

Sawicki poinformował w czwartek w TVP1, że jeśli protokół zostanie przez Ukraińców przygotowany, to 4 czerwca pojedzie do Kijowa w celu jego podpisania. "Ukraińcy obiecywali ostatnio, że będzie gotowy" - powiedział minister.
Sawicki zastrzegł, że nie jest to jednak pewne. "Ukraina jest jednak wewnętrznie rozdarta, są podejrzenia, że urzędnicy w ministerstwie rolnictwa nie wszystkie dokumenty analizują i przedstawiają swojemu ministrowi. Jest problem administracji ukraińskiej, która stoi w rozkroku - czy iść w stronę UE, czy w stronę Rosji" - mówił.
Zaznaczył jednocześnie, że rynek ukraiński to zaledwie 2 proc. naszego eksportu żywności w 2013 r. "Z punktu widzenia gospodarczego nie jest to jakaś wielka wartość, natomiast z punktu widzenia politycznego i samookreślenia się Ukrainy to jest ważne" - ocenił Sawicki.
Ukraina wprowadziła embargo na import polskiej wieprzowiny 17 lutego, natychmiast po wykryciu w Polsce wirusa afrykańskiego pomoru świń u dwóch dzików, ale nie wstrzymała handlu z Rosją czy Białorusią, gdzie ASF występuje u świń. Zakaz importu wołowiny obowiązuje od 2007 r.
W 2013 r. na Ukrainę Polska wysłała towary o wartości 457,7 mln euro, tj. 8 proc. mniej niż rok wcześniej. Na tamten rynek najwięcej trafiło z Polski świeżych owoców, wyrobów cukierniczych oraz mięsa czerwonego i pasz dla zwierząt. W ubiegłym roku eksport wieprzowiny na Ukrainę wyniósł 19,2 tys. ton o wartości 138 mln zł (33 mln euro).

Tegoroczne warzywa taniej o 1/3

Kilka dni ciepłej pogody wpłynęło na rosnące dostawy krajowych warzyw i truskawek. Trzy tygodnie wcześnej niż rok temu trafiła do sprzedaży krajowa borówka amerykańska (uprawa w tunelach). Większość nowalijek jest około 30% tańsza w porównaniu z ubiegłym rokiem. 
Krajowe borówki amerykańskie, które teraz w ofercie hurtowej, sprzedawane są w cenie 38 – 42 zł za kilogram, są o 5 zł tańsze w porównaniu do ceny tych owoców z 12 czerwca 2013 roku, kiedy notowano pierwsze dostawy.
Truskawki są obecnie 60% tańsze w porównaniu z 2013 rokiem. Owoce sprzedaje w Broniszach kilkudziesięciu producentów i dystrybutorów. Są to owoce z tuneli i gruntowe spod włókniny. Według wstępnych prognoz już w przyszłym tygodniu, w niektórych rejonach Polski może rozpocząć się skup owoców przez przetwórnie i wyspecjalizowane punkty. W rejonie Zakroczymia truskawki gruntowe będą za 10 dni. Jest to jednak jak zwykle uzależnione od pogody. Jeżeli nadal utrzymaja się bardzo wysokie temperatury, to plantacje, na których nie ma nawodnień mogą ucierpieć. W ocenie specjalistów, pomimo wcześniejszych lokalnych strat w plantacjach truskawek ( przymrozki i lokalne podtopienia), nie będzie to miało, w skali kraju, wpływu na podaż.

Korzystna sytuacja na rynku indyków

Dane MRiRW wskazują na utrzymanie się stosunkowo korzystnej sytuacji na rynku indyków. W tygodniu 21-27.04.2014 w monitorowanych przez Ministerstwo zakładach przeciętna cena za kg żywca indyków wyniosła 5,79 zł. Jest to prawie ten sam poziom cen, jaki obserwowaliśmy w analogicznym okresie rok temu. Warto podkreślić, że biorąc pod uwagę bieżący rok, od połowy stycznia obserwujemy względną stabilizację cen, które oscylowały wokół 5,71 zł za kg żywca indyków. Taka stabilizacja wskazywałaby na utrzymanie się relacji popytowych i podażowych we względnej równowadze.

Obecny poziom cen indyków jest o 57 proc. wyższy niż przeciętna cena żywca kurcząt brojlerów. Przy czym w okresie od 2007 r. do 2014 r. relacja ta, tj. ceny żywca indyków do ceny żywca kurcząt brojlerów była na poziomie ok. 1,48. Obecna relacja jest zatem zdecydowanie wyższa dla żywca indyczego, co może w pewnym stopniu wskazywać na rosnące zainteresowanie tym gatunkiem mięsa drobiowego.
Analizując poziom cen żywca, należy również wspomnieć o cenach pasz, które w miesiącu marcu wzrosły o 6 zł/t do poziomu 1451 zł/tonę. Znalazło to odzwierciedlenie w niższej opłacalności produkcji, co pokazuje relacja ceny kg żywca indyczego do ceny kg paszy. W styczniu i lutym br. kształtowała się ona na poziomie ok. 3,92. Jednak w kolejnym miesiącu obniżyła się, w marcu za kilogram żywca można było już kupić 3,84 kg paszy. Wydaje się, że jest to nadal stosunkowo dobry poziom opłacalności. Dla porównania w latach 2007-2011 wyniósł on w analogicznym okresie ok. 3,80.

Już są krajowe truskawki

Są już pierwsze polskie truskawki z wysokich tuneli. W ubiegłym roku pierwsze partie tych owoców, także pochodzących z wysokich tuneli pojawiły się w notowaniach cenowych Rynku Hurtowego Bronisze dopiero około 13 maja.

 

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o GMO

Większe bezpieczeństwo prac z wykorzystaniem organizmów i mikroorganizmów genetycznie modyfikowanych (odpowiednio - GMO i GMM) zakłada projekt nowelizacji ustawy o GMO, przyjęty we wtorek przez rząd.

Jednym z głównych celów projektu nowelizacji, przygotowanego przez resort środowiska, jest zwiększenie poziomu bezpieczeństwa ludzi i środowiska. Proponowane zmiany dotyczą przede wszystkim prac wymagających "zamkniętego użycia organizmów genetycznie modyfikowanych" - na przykład takich, z jakimi mają do czynienia naukowcy.
Według projektu obecny system wydawania zgód na zamknięte użycie GMO zastąpiony zostanie systemem, w którym wydawane będą "zezwolenia na prowadzenie zakładu inżynierii genetycznej oraz zgody na zamknięte użycie mikroorganizmów i organizmów genetycznie zmodyfikowanych". Warunkiem wydania zgody będzie spełnienie wymogów bezpieczeństwa, dotyczących m.in. kwalifikacji osób pracujących z GMO, czy sposobu postępowania z odpadami.
Zgody i zezwolenia na zamknięte użycie mikroorganizmów genetycznie modyfikowanych, prowadzenie zakładów inżynierii genetycznej, zamierzone uwolnienie organizmów GMO do środowiska czy wprowadzenie do obrotu produktów GMO ma wydawać minister środowiska.
Zgody na zamknięte użycie mikroorganizmów genetycznie modyfikowanych będą wydawane na czas nieokreślony. Dotychczas było to pięć lat.

Od 15 maja ARiMR będzie przyjmować wnioski o przyznanie premii młodym rolnikom

Od 15 maja do 21 czerwca 2014 r. Oddziały Regionalne Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będą przyjmowały wnioski o przyznanie pomocy z działania "Ułatwianie startu młodym rolnikom". Wsparcie to jest finansowane z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013. W zbliżającym się naborze ARiMR ma do rozdzielenia 796,47 mln zł.

Polska spośród krajów całej Unii Europejskiej ma najmłodszych rolników. Według badań młodzi gospodarze ( do 40 lat) stanowią w państwach Wspólnoty tylko 7%, tymczasem w Polsce ten odsetek sięga aż 13%.

W tegorocznym naboże będą zmiany w stodunku do poprzedniego. Najważniejszą z nich jest zwiększenie kwoty pomocy, którą może otrzymać młody rolnik. Teraz premia wyniesie 100 tys. zł a poprzednio było to 75 tys. zł. ponadto wydłużony został z 12 do 15 miesięcy okres prowadzenia gospodarstwa przez młodego rolnika, liczony przed dniem złożenia wniosku o przyznanie pomocy. Wydłużony został też termin na uzupełnienia wykształcenia przez młodych rolników, w przypadku wystąpienia tzw. siły wyższej. Dotychczas było tak, że rolnicy, mieli na uzupełnienie wykształcenia 3 lata od momentu otrzymania decyzji o przyznaniu wsparcia. Teraz, termin ten został wydłużony do 3 lat i 9 miesięcy, ale tylko w przypadku wystąpienia tzw. siły wyższej np. zamknięcia szkoły do której uczęszczał rolnik. Ta zmiana dotyczy także beneficjentów z lat ubiegłych, ale muszą oni udokumentować zaistnienie szczególnych zdarzeń losowych, które sprawiły, że wykształcenie zdobyli z opóźnieniem.

Co czwarty internauta robi zakupy spożywcze w sieci

Jak wynika z najnowszych badań polskiego rynku e-commerce, zakupy spożywcze w sieci robi 24 proc. internautów. Więcej kobiet (26 proc.) niż mężczyzn (23 proc.). Najczęściej są to internauci z wykształceniem wyższym (29 proc.), którzy postrzegają swoją sytuację materialną jako co najmniej średnią (49 proc.).

- Jeszcze dwa lata temu doświadczenie z zakupami spożywczymi w sieci deklarowało 8 proc. internautów, a rok temu 13 proc. W tym roku co czwarty internauta przyznał, że kupując żywność korzysta z e-sklepów, a co trzeci zamierza to zrobić w przyszłości - mówi Mateusz Gordon, ekspert od e-commerce firmy Gemius. - To z jednej strony szansa dla polskich e-przedsiębiorców, sprzedających żywność przez internet, ale też nie lada wyzwanie. Przewagę konkurencyjną mają szansę zyskać ci, którzy będą bacznie śledzić ruchy konkurencji, porównywać się do niej, ale też dostosowywać strony www do potrzeb e-klientów - uważa Gordon.

Trzy najczęściej wymieniane spontanicznie przez badanych marki sklepów spożywczych to alma24.pl (17 proc.), etesco.pl (16 proc.) i e-piotripawel.pl (1 proc.). Wiedzę o produktach spożywczych dostępnych w sieci badani czerpią od rodziny, znajomych i przyjaciół (85 proc. internautów), z wyszukiwarki Google (83 proc.) oraz stron sklepów internetowych (78 proc).