Kalkulator



Kursy walut

Średni FOREX (2017-07-25 08:39)
CHF / PLN3.8584-0.0001
EUR / PLN4.2570+0.0000
GBP / PLN4.7576-0.0002
USD / PLN3.6490+0.0001


Reklama



waluty



NOTOWANIA Z RYNKÓW

 

 

 

 

 

 

 

NOTOWANIA Z RYNKÓW HURTOWYCH SPRH



Sonda

Czy boisz się żywności modyfikowanej genetycznie?:


Ostatnie komentarze



Subskrybuj

Subskrybuje zawartość


Logowanie



Kontakt

Gospodarka

Najspokojniejszy miesiąc w handlu owocami i warzywami

Jak każdego roku, w styczniu hurtowy handel owocami i warzywami jest najmniej dynamiczny. Ferie zimowe, które na Mazowszu zaczną się za tydzień także wpłyną na zmniejszoną  sprzedaż, bowiem przez dwa tygodnie stołówki w szkołach będą miały przerwę. Ceny większości produktów krajowych stabilne, bez większych wahań. W pierwszej dekadzie stycznia spore podwyżki cen warzyw importowanych.

 

Krajowe ziemniaki w ofercie Rynku Hurtowego Bronisze sprzedawane są w tym roku w cenie średniej około 42 grosze za kilogram, czyli ponad 60% mniej w porównaniu ze styczniem 2014 r. Niskie ceny  są także na ziemniaki importowane. W porównaniu z cenami sprzed roku są tańsze także ponad 60% , a średnia cena w I dekadzie stycznia to 50 groszy za kilogram,.

W krajowych warzywach jedynie marchew i sałata masłowa są droższe w porównaniu z cenami ze stycznia 2014 roku. Sałata masłowa o 5%, a marchew o 15%. Wszystkie pozostałe warzywa są tańsze. Cebula, kapusta biała i pietruszka są o połowę tańsze w porównaniu z cenami z I dekady stycznia 2014 roku. Cebula sprzedawana jest w cenie około 60 groszy za kilogram, kapusta 40 groszy za kilogram, a pietruszka 1,6 zł za kilogram (oferta hurtowa). Warzywa importowane (Hiszpania, Holandia) takie jak cukinia, bakłażany czy brokuły  są tańsze w porównaniu z cenami sprzed roku, ale dwukrotnie zdrożały w porównaniu do cen z początku 2015 roku. Bakłażany kosztują 12-14 zł za kg, cukinia 13-15 zł za kilogram, brokuły 4,75 do 5,20 za kilogram (w ofercie hurtowej).

 

Mini kiwi wyhodowana w SGGW już na półkach sklepowych

Owoce Mini kiwi, odmiany wyhodowanej przez naukowców Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie pojawiły się już w naszych sklepach. Nowa odmiana Aktinidii została wprowadzona do uprawy towarowej dzięki współpracy pracowników Wydziału Ogrodnictwa, Biotechnologii i Architektury Krajobrazu SGGW oraz sadownika z rejonu grójeckiego.

 

„Sprzedaż w sklepach i na rynkach hurtowych polskiej odmiany nowych owoców, to  szansa aby konsumenci zapoznali się z ich smakiem i możliwościami ich wykorzystania w codziennym żywieniu. Liczymy, że jeśli przypadną konsumentom do gustu, w przyszłym roku będą ich ponownie poszukiwać na sklepowych półkach. Wysokie wartości biologiczne i ciekawy smak owoców sprawiają, że będą one stanowić wartościowe poszerzenie dotychczasowej oferty na naszym rynku” – mówi dr hab. Piotr Latocha, twórca nowych polskich odmian Aktinidii. 

 

Jak podkreśla doktor Piotr Latocha obecnie prowadzone są dalsze badania, których celem jest dopracowanie technologii towarowej uprawy tej rośliny. Zakładane są także kolejne plantacje. Celem badań jest wybranie najlepszej odmiany oraz zoptymalizowanie uprawy w celu uzyskania dobrej jakości owoców.

 

Tendencja dużej podaży i niskich cen utrzymana

Przy rosnących dostawach polskich warzyw tendencja niższych cen w porównaniu z cenami sprzed roku jest utrzymana. Na sukcesywny spadek cen warzyw ma wpływ rosnąca podaż (wiele warzyw jest teraz zbieranych). W pierwszym tygodniu sierpnia warzywa są tańsze od 20% do 60% porównując z cenami sprzed roku.

Najwięcej staniały ziemniaki. Średnia cena hurtowa to 42 grosze za kilogram i jest to o 68% taniej niż w sierpniu 2013 r. (1,33 zł za kg). Młoda kapusta sprzedawana, na sztuki, też jest w tym miesiącu o 60% tańsza porównując z cenami sprzed roku. Najmniejsza różnica jest w cenach pomidorów, które w sierpniu 2013 roku , w ofercie hurtowej sprzedawane były w cenie średniej 1,81 zł za kilogram, a dziś cena hurtowa, uśredniona to 1,33 zł za kg, czyli jest taniej o 26%. Przy większych zakupach opakowanie 6 kilogramów sprzedawane jest za 6 zł. Tańsze są także ogórki gruntowe, cena kilograma to 1,30 zł.
Fasola szparagowa na rynku w Broniszach sprzedawana jest średnio po 2,50 zł za kilogram w opakowaniach po 5 kg. To połowa tego ile płacono za fasolę rok temu. Znacznie staniały kalafiory . Teraz hurtowa cena oscyluje wokół 2 zł za szt. To 60% mniej niż w 2013 roku.

Jabłka odmiany Papierówka są teraz tańsze około 20%. Papierówka w ofercie hurtowej sprzedawana jest średnio po 1,86 zł za kilogram (opakowania po 15 kg). Odmiana Piros (odmiana letnia) sprzedawana jest za ½ tego ile płacono za nią w sierpniu 2013 roku. Aktualna cena hurtowa waha się od 1,66 zł do 2,15 zł za kilogram. Warto podkreślić, że niższa cena wynika, jak do tej pory, ze znacznie większej podaży tych owoców, że względu na korzystne warunki wegetacji i obfity plon.

Kto najwięcej zarobi na zbożu?

W tym sezonie najlepiej zarobią ci, którzy nie bali się zaryzykować i nie czekając na prognozy przyszłych plonów, zdecydowali się podpisać umowy kontraktacyjne. Dzisiaj na tonie pszenicy zarabiają nawet 100 złotych więcej, niż ci, którzy postanowili postawić na wolny rynek.

A to zaledwie początek różnic, jakie mogą zagościć na zbożowym rynku. Przepaść może być jeszcze większa, bo zboża z każdym dniem w magazynach przybywa lawinowo. Tak jak lawinowo przybywa rolników bez kontraktów, którzy próbują wykorzystać obecne ceny i sprzedać, zanim stawki kolejny raz polecą w dół. I chociaż zakłady kupują tańszy surowiec próbując przeciągać w czasie odbiór zakontraktowanego ziarna, to nie jest to proste, bo producenci kontraktowi łatwo rynku nie oddadzą. A i przetwórcy i firmy eksportowe też wolą nie ryzykować płacenia umownych kar, więc zakupowego szaleństwa poza umowami nie ma. Dlatego choć to początek żniw, to są już pierwsze problemy ze sprzedażą pszenicy paszowej. W portach taka pszenica jest w ogóle niesprzedawalna. Za to pełną parą idzie wysyłka pszenicy konsumpcyjnej i jęczmienia - chociaż z cen nawet tu mało kto jest zadowolony. Ot, klęska urodzaju.
Źródło: Agrobiznes TVP

Taniej być nie może

Taniej być nie może – mówią dostawcy warzyw. Pomidory od 5 do 6 zł za opakowanie 6 kg, czyli kilogram już od 80 groszy, a pomidory gruntowe są jeszcze tańsze. Duże są dostawy krajowych warzyw, ogórków gruntowych, cukinii, kabaczków i fasolki szparagowej. Fasolka w ofercie hurtowej 30 lipca sprzedawana była w cenie od 5 do 12 zł za 5 kg, czyli od 1 zł do 2,50 zł za kilogram. Papryka, cukinie, bakłażany, oferowane są sklepom w cenie 2 zł za kilogram. Jedynie papryka kolorowa sprzedawana jest w cenie 3-4 zł za kg.
Porównując aktualne ceny hurtowe z cenami sprzed roku wszystkie warzywa są znacznie tańsze. Ceny niższe od 10 do 50%. Fasola szparagowa kosztuje obecnie tylko ¼ tego co płacono w 2013 roku (od 1 zł do 2,50 zł za kg). Kalafiory są w cenie od 1 do 2 zł za sztukę, rok temu cena oscylowała pomiędzy 3,50 do 5 zł za sztukę.
Papryka zielona w cenie około 2 zł za kilogram, pomimo, ze nie jest to jeszcze szczyt sezonu paprykowego. Kolorowa od 3,5 do 4 zł za kilogram, importowana jest droższa o 1 zł, co zdaniem specjalistów spowoduje wycofywanie z rynku importowanej papryki.
Takie warzywa jak cebula, marchew i ziemniaki tanieją z każda dekadą miesiąca. Cebula od 60 groszy do 1 zł za kilogram (o połowę mniej niż w 2013 roku). Marchew od 50 groszy, w ubiegłym roku minimalna cena kilogram to 90 groszy.

Owoce dojrzewają jednocześnie

Obiecujące badania naukowców SGGW w walce z nowotworami

Naukowcy Wydziału Nauk o Zwierzętach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego dowiedli, że grafen może niszczyć komórki nowotworowe. Zespół profesor Ewy Sawosz-Chwalibóg z Zakładu Nanobiotechnologii odkrył, że grafen przylega do komórki nowotworowej i tworzy wokół niej cieniutką warstwę, odcinając dostęp tlenu i składników odżywczych, co prowadzi do jej śmierci. Grafen nie tylko sam uśmierca komórki nowotworowe, ale może być też doskonałym nośnikiem innych substancji. 

Naukowcy SGGW swoje badania prowadzą na ludzkich liniach komórek glejaka oraz na guzach wyhodowanych z tych komórek. Komórki umieszczane są na rosnącym w jajku zarodku kury i już po kilku dniach powstaje tam prawdziwy ludzki guz glejaka. To metoda zainicjowana przez dr Martę Grodzik. Jest o tyle unikalna, że pozwala łatwo monitorować krok po kroku rozwój naturalnego ludzkiego guza.

 

Zapraszamy do obejrzenia filmu prezentującego badania naukowców SGGW nad wykorzystaniem grafenu do walki z nowotworami.

 

http://www.youtube.com/watch?v=JrImzAr6KlA 

 

 

Źródło: www.sggw.pl 

 

 

 

 

Ubezpieczenia mogłyby uratować rolników przed niskimi cenami skupu owoców i warzyw

W Ministerstwie Rolnictwa odbyło się spotkanie sadowników, przetwórców oraz ekspertów owoców i warzyw. Powodem są rażąco niskie ceny skupu niektórych owoców.

Z wnioskiem o zbadanie sytuacji na rynku do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zwrócił się minister rolnictwa Marek Sawicki. Na razie nie wiadomo, czy wszczęte zostanie w tej sprawie postępowanie. Rozwiązaniem mogłyby być ubezpieczenia i odszkodowania, ale na to producenci będą musieli jeszcze poczekać.
Polscy sadownicy i plantatorzy alarmują, że drastycznie niskie ceny i monopolistyczna polityka zakładów przetwórczych są przyczyną bankructwa tysięcy gospodarstw. Sytuacja jest o tyle poważna, że choć uprawy są w dużym stopniu ubezpieczone, to i tak sadownicy nie mogą liczyć na odszkodowania, jak w przypadku klęski nieurodzaju.
- Ubezpieczenia w Polsce obejmują zdarzenia losowe, które pomniejszają plon. Nie można się ubezpieczyć od klęski urodzaju, chociaż takie próby były czynione w przeszłości, zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. świńską górkę. Kiedy jest duża produkcja mięsa wieprzowego, ceny spadają, wówczas może to być przedmiotem ubezpieczenia, ale niestety zakłady ubezpieczeniowe w Polsce nie akceptują takiego ryzyka - mówi Konrad Rojewski, ekspert ubezpieczeniowy.
Dotychczas więc sadownicy w niewielkim stopniu mogli korzystać z systemu ubezpieczeń dotowanych.
- Trudno im było uzyskać ofertę z zakładów ubezpieczeń, dlatego że zapisy ustawy prawie im to uniemożliwiały. Dopiero teraz modyfikacja, która ma nastąpić jesienią, umożliwi również sadownikom, plantatorom chmielu i tytoniu pełne korzystanie z dotacji do ubezpieczeń - wyjaśnia Rojewski.
Fundusz wzajemnej pomocy

Cena rzepaku nie przekroczy 1200 zł za tonę

W tym roku rzepak będzie tańszy niż w ubiegłym, jego cena prawdopodobnie nie przekroczy 1200 zł za tonę - powiedział PAP we wtorek dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju Lech Kempczyński. Zbiory rzepaku mogą wynieść nawet 3 mln t wobec 2,6 mln t w ub.r.

W 2012 roku zbiory rzepaku były niskie i wyniosły 1,86 mln ton. Wówczas rzepak skupowano nawet po 2 tys. zł za tonę. W ubiegłym roku przeciętna cena skupu rzepaku wyniosła ok. 1388 zł/t. Kempczyński dodał, że żniwa rzepakowe już trwają w całym kraju. Punktowe deszcze nie przeszkadzają w zbiorach. Jakość ziarna oceniana jest jako dobra.
Dyrektor PSPO podkreślił, że obecnie o cenie rzepaku nie decyduje wysokość jego produkcji w danym kraju, ale to, co się dzieje na rynku olejów na świecie. Na cenę wpływa więc m.in. światowa podaż i kursy walutowe.
Na początku tego tygodnia, zakłady tłuszczowe w Kruszwicy skupowały rzepak w cenie 1230-1265 zł/t, a firmy skupowe proponowały za rzepak 1200-1350 zł za tonę.
Ceny rzepaku spadają także na giełdach świtowych. Na giełdzie Matif w Paryżu w ciągu dwóch tygodni jego notowania spadły do 333,5 euro/t czyli o 5,4 proc. Jest to wynik dobrych prognoz zbiorów i podaży rzepaku w UE i na świecie. Zbiory rzepaku w UE mogą osiągnąć około 21,5-22,5 mln ton wobec 21,2 mln ton rok wcześniej - oceniają unijni eksperci.
Jak zapewnił Kempczyński, zakłady przetwórcze mają dostateczne moce przerobowe, by cały zebrany w kraju rzepak przerobić. Jednak - jak mówił - część rzepaku jest eksportowana, głównie do Niemiec, by z powrotom wrócić do kraju w formie biokomponentów (estrów), które dodaje się do paliwa.

Ukraina nie chce polskiego mięsa?

To już pewne. Eksport wieprzowiny na Ukrainę nie ruszy. Firmy, które szykowały się do wysyłek skalkulowały, że cła jakie wprowadziły władze w Kijowie zamykają ten rynek. Pikanterii dodaje fakt, że wyższy podatek dotyczy wieprzowiny i drobiu wyłącznie z Polski.

Przedstawiciele polskiej branży mięsnej przecierają oczy ze zdumienia. Wbrew ustaleniom międzynarodowym i staraniom polskich władz nad otwarciem dla nas ukraińskiego rynku - ten nadal jest zamknięty. Co prawda embarga już nie ma, ale w zamian jest wyższe cło. Jak twierdzą handlowcy - zaporowe. Wygląda na to, że władze w Kijowie nie chcą polskiej żywności, bo tylko ona została dodatkowo opodatkowana.
Źródło: Agrobiznes TVP

Spada eksport mięsa wieprzowego z UE

Według danych Eurostat w I kw. 2014 r. kraje UE wyeksportowały o 5% mniej nieprzetworzonego mięsa wieprzowego na rynki pozaunijne niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W rezultacie wolumen eksportu obniżył się o 17,2 tys. t do poziomu 346,3 tys. ton.

Obserwowane spadki związane były w dużej mierze z wprowadzonym przez Rosję zakazem importu nieprzetworzonego mięsa wieprzowego z UE. Ta decyzja była wynikiem pojawienia się ASF na terenie Litwy i Polski w styczniu i lutym bieżącego roku. Żeby w pełni wykluczyć ryzyko przedostania się choroby na teren Rosji, władze tego kraju uznały, że należy wyłączyć cały teren UE z importu mięsa wieprzowego.
Takie nagłe zamkniecie rynku rosyjskiego było sporym ciosem dla europejskich producentów i eksporterów wieprzowiny. W I kw. 2013 r. kraj ten był odbiorcą ok. 20% nieprzetworzonego mięsa wieprzowego sprzedawanego na rynkach pozaunijnych. Na skutek ograniczeń w imporcie sprzedaż na ten rynek zmniejszyła się o 76% (55 tys. t) w skali roku. Spowodowało to spadek udziału Rosji w eksporcie nieprzetworzonego mięsa wieprzowego na rynki pozaunijne do 5% w I kw. bieżącym roku.
Podobna sytuacja zaistniała w handlu z Białorusią, która jest członkiem Unii Celnej z Rosją i Kazachstanem. W tym względzie, sprzedaż mięsa wieprzowego na rynek białoruski była w I kw. br. o 72% mniejsza niż przed rokiem. Również 70-procentowe spadki w sprzedaży w analizowanym okresie odnotowano na rynek Ukrainy.